Kiedy 4 sierpnia sąd zakazał dystrybucji "Sekretnego życia motyli" wydanej przez Znak Litera Nova, zainteresowanie tym tytułem wzrosło. Wydawnictwo zdążyło już rozdystrybuować 70 proc. nakładu i nie ma zamiaru go wycofywać z księgarń, a od decyzji sądu zapowiada odwołanie.
"Taki proces może wyjść książce na dobre" – mówi Piotr Dobrołęcki, ekspert rynku książki. Widać to po wynikach sprzedaży, jakie osiągnął "Kapuściński non-fiction" Artura Domosławskiego, czy popularności zakazanego "Nocnika" Andrzeja Żuławskiego, dystrybuowanego w obiegu internetowym.(PAP)