Jak pisze "Puls Biznesu", spór dotyczy państwowych płatności dla spółki za darmowy przejazd ciężarówek, który gwarantował aneks do umowy koncesyjnej. Został on uznany za nieważny w ubiegłym roku przez resort infrastruktury, który od lipca 2011 roku wprowadził e-myto, zlikwidował winiety i przestał płacić AWSA.
W efekcie spółka wróciła do pobierania od kierowców ciężarówek opłat na bramkach. Wielu nie chce płacić i omija trasę, a firma traci przychody. Według szacunków AWSA, z powodu zniesienia winiet straci rocznie nawet 60 proc. przychodów i natężenia ruchu, a do końca trwania koncesji, czyli do 2037 roku, dostanie od kierowców mniej nawet o 6-8 mld zł.
Dlatego spółka rozważa zaskarżenie Polski o odszkodowanie, choć to ostateczność. Wierzy, że szef rządu podejmie mediacje. "Mam nadzieję, że uda się stronom znaleźć długofalowe rozwiązanie" – podkreśla wiceprezes AWSA Robert Nowak.
"Strona publiczna po wypracowaniu stanowiska przedstawi je w pierwszej kolejności wnioskodawcy" – mówi rzecznik MI Mikołaj Karpiński. Jak podkreśla gazeta, czas goni, bo rząd musi podjąć decyzję do listopada. Wtedy upływa 6 miesięcy od wysłania pisma do premiera. (PAP)