Opinię taką Witek zaprezentowała w piątek w "Kwadransie politycznym" w TVP1. - Myślę, że jest, pochodzimy z tego samego obozu politycznego; nie wyobrażam więc sobie, żeby nie było pola do tego, by współpracować - odpowiedziała.

Czytaj: Prawnicy prezydenta przygotują propozycje zmian w sądownictwie>>

 

Dodała jednak, że rząd poczeka teraz na projekt prezydenta. - W tej chwili poczekajmy na ruch z jego strony. Nie możemy się włączać do propozycji, bo one w jakimś sensie zostały przez pana prezydenta zapowiedziane. Powiedział, że będzie je konsultował, zobaczymy, kogo zaprosi do konsultacji, niech ta odpowiedzialność, którą wziął na siebie będzie jednak pełna. To nie może być tak, że nasze ustawy są wetowane, po czym pan prezydent przedstawia swoją ustawę i jednocześnie oczekuje, że my się włączymy w pracę. To musi być praca legislatorów, prawników - powiedziała Witek pytana czy kancelaria premiera włączy się w prace nad prezydenckimi projektami.
- W tej chwili stała się rzecz, do której pan prezydent miał prawo - zawetował te ustawy. Skoro je zawetował i zapowiedział inicjatywę ustawodawczą, do czego też ma prawo, to nie pozostaje nam nic innego jak czekać na projekt tej ustawy i wtedy o tym dyskutować - dodała.(ks/pap)

Czytaj: Kaczyński: doprowadzimy do poważnych zmian w sądach>>