Chodzi m.in. o umożliwienie tzw. rozpraw odmiejscowionych (pseudokibice sądzeni byliby jeszcze na stadionach, a rozprawy odbywałyby się za pomocą tzw. wideokonferencji) i wprowadzenie elektronicznego monitoringu chuliganów stadionowych.
"Ta ustawa to (...) dokładne pokazanie, co i w jakich obszarach można i należy zrobić" - podkreślił minister.
"Jestem głęboko przekonany (...), że projekt specustawy MSWiA da realne narzędzie, że EURO 2012 będzie w Polsce bezpieczne" - podkreślił. Jak dodał, z tego narzędzia będzie można korzystać, podnosząc bezpieczeństwo podczas organizacji innych imprez masowych.
Kwiatkowski poinformował, że w projekcie znajdą się również rozwiązania, które wejdą w życie wcześniej niż w 2012 r., a które pozwolą zwiększyć bezpieczeństwo na stadionach.
"Nikt z nas nie jest zwolniony z czuwania nad bezpieczeństwem na stadionach każdego dnia" - zaznaczył. "Swoje narzędzia" mają też kluby piłkarskie i PZPN - dodał.
Jak mówił, nie do przyjęcia jest, że w Polsce orzeczono ponad 1700 sądowych zakazów stadionowych, a około 170 klubowych. "Jest tu coś postawione na głowie. To przecież kluby wiedzą, kto jest kibicem, a kto bandytą stadionowym. Do tego nie trzeba całej procedury sądowej. Niech nikt nie wskazuje palcem na drugiego" - powiedział.(PAP)