Premier Beata Szydło zapowiedziała w poniedziałek wprowadzenie rozwiązań prawnych dotyczących tzw. konfiskaty rozszerzonej. Jak podkreśliła, chodzi m.in. o wyeliminowanie patologii w wyłudzaniu podatku VAT.

Zobacz: Konfiskata mienia ma być sposobem walki z wyłudzaniem VAT >>

Wiceprzewodniczący Krajowej Izby Doradców Podatkowych Ryszard Małkiewicz w rozmowie z PAP sceptycznie ocenił pomysł. "Ci, którzy faktycznie wyłudzają VAT, są na ogół nie do namierzenia, a ci, co dają się złapać, albo mają majątek zajmowany już w innym trybie, albo go w ogóle nie mają" - zwrócił uwagę.

Ocenił, że pomysł może mieć skutek "przede wszystkim prewencyjny".

Mariusz Korzeb, ekspert Komitetu Podatkowego Pracodawców RP, uznał natomiast, że "to jest pomysł słuszny". Korzystne - jego zdaniem - jest zwłaszcza to, że do walki z wyłudzeniami VAT przystępują inne służby rządowe poza podległymi Ministerstwu Finansów - w przypadku konfiskaty rozszerzonej chodzi o Ministerstwo Sprawiedliwości.

"Należy mieć nadzieję, że tego typu inicjatywy, wykonywane przez różne organy państwa, będą w walce z wyłudzeniami podatków, stosowane częściej" - powiedział Korzeb.

Zwrócił uwagę, że do tej pory przedsięwzięcia wymierzone w wyłudzaczy VAT, nawet w ramach służb samego MF, były niejednokrotnie "wyrywkowe i nieskorelowane".

Jak powiedziała w poniedziałek premier Szydło, raporty Najwyższej Izby Kontroli dotyczące wyłudzeń VAT-u wskazują, że państwo nie działało do tej pory skutecznie. "Z jednej strony mówimy o tym, że jest konieczność uszczelniania systemu podatkowego tak, aby ci, którzy unikają w tej chwili płacenia podatków, te podatki płacili. (...) Z drugiej strony mamy też do czynienia z ogromną patologią wyłudzania podatku VAT z budżetu państwa. Wyłudzanie pieniędzy z podatku VAT to nie jest tylko okradanie skarbu państwa, to jest okradanie wszystkich Polaków" - powiedziała Szydło. (PAP)

pś/ ura/ abr/