Sejm uchwalił w piątek pakiet pięciu ustaw dot. zmian w prawie gospodarczym: Prawa przedsiębiorców; ustawy o Rzeczniku Małych i Średnich Przedsiębiorców; ustawy o Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej i Punkcie Informacji dla Przedsiębiorcy; ustawy o zasadach uczestnictwa przedsiębiorców zagranicznych i innych osób zagranicznych w obrocie gospodarczym na terytorium RP; ustawy – Przepisy wprowadzające ustawę – Prawo przedsiębiorców oraz inne ustawy dotyczące działalności gospodarczej.

"Najważniejsza ustawa w pakiecie, czyli Prawo przedsiębiorców wprowadza rozwiązania lepsze od tych, które obowiązują obecnie. Główną istotną rzeczą w ustawie Prawo przedsiębiorców jest to, że ona przenosi szereg zasad z poziomu konstytucyjnego na poziom ustawy" - wskazał Kaźmierczak. Podkreślając wagę tego rozwiązania, Kaźmierczak wskazał, że "jest w polskiej konstytucji zakaz propagowania np. ideologii faszystowskiej czy komunistycznej", natomiast "nikogo nie można z tego tytułu ścigać, bo jest to tylko zapis konstytucyjny".

 [-DOKUMENT_HTML-]

Jak zaznaczył, w polskiej praktyce prawnej nie ma możliwości wywodzenia czegokolwiek z konstytucji przed sądem. "W przypadku przedsiębiorców próba rozstrzygania sporów z powołaniem się na domniemanie niewinności czy zasadę +wszystko co nie jest zabronione, jest dozwolone+ w Urzędzie Skarbowym wywołałaby jedynie salwę śmiechu urzędników" - powiedział.

Jak podkreślił Kaźmierczak, przyjęte w piątek Prawo przedsiębiorców "nie jest idealne", natomiast znacznie "poprawia obecny stan prawny".

Kaźmierczak odniósł się też do instytucji Rzecznika Praw MŚP, której powołanie zakłada Konstytucja Biznesu. "Wszyscy rzecznicy budzą kontrowersje, bo, co do zasady, nie powinno ich być, łącznie z Rzecznikiem Praw Obywatelskich" - powiedział. Dodał, że sprawy, którymi zajmują się rzecznicy, "powinny rozstrzygać sądy". "Pytanie, co robić, gdy sądy tego nie rozstrzygają. Instytucja rzecznika jest protezą na niedziałający wymiar sprawiedliwości" - powiedział.

Zaznaczył jednak, że ZPP popiera Rzecznika MŚP. Dodał, że korporacje takich przedstawicieli "raczej nie potrzebują, ponieważ mają swoje służby, kancelarie, agencje". "Im jest to mniej potrzebne" - zaznaczył. Przypomniał też, że w Polsce jest ok. 4,6 tys. dużych przedsiębiorstw, "natomiast małych jest 2 mln".

Dodał, że to, czy rzeczywiście Rzecznik MŚP będzie stał na straży małych przedsiębiorców, zależy od "samej osoby pełniącej tę funkcję". "Są rzecznicy, którzy realnie coś robią, a są tacy, którzy urzędują" - stwierdził.

Kaźmierczak podkreślił, że ustawa Prawo przedsiębiorców z pakietu Konstytucji Biznesu "jest to bardzo ważna i oczekiwana". "Czy będzie ją można określić mianem przełomu, pokaże praktyka" - konkludował. (PAP)