Jak poinformowała w czwartek PAP Katarzyna Galczak-Ślężak z Lokalnej Grupy Działania Mazurskie Morze - organizatora warsztatów, na zajęcia zapisały się 33 panie. "Kurs cieszy się dużym zainteresowaniem i szybko zapełniły się wolne miejsca. Zgłosiły się zarówno młode kobiety, które będą się dopiero uczyć wyszywania, ale i starsze panie, które już haftują i szyją, traktując to jako hobby" - dodała.

Podkreśliła, że dzięki zajęciom z szycia i haftowania uczestniczki mają szansę na znalezienie sposobu zarobkowania. "Mogą one założyć potem działalność gospodarczą i zajmować się rękodziełem artystycznym. Mogą także nawiązać współpracę z galeriami oferującymi regionalne wyroby. Jedna z takich galerii mazurskich, która także powstała przy unijnym dofinansowaniu, znajduje się w Tuchlinie koło Orzysza" - poinformowała Galczak-Ślężak.

Podczas 8-godzinnych zajęć organizatorzy zapewniają uczestnikom warsztatów potrzebne materiały - płótno, wzorniki, nici, a także posiłek. Kursy poprowadzi Brygida Michalewicz, która profesjonalnie zajmuje się szyciem tradycyjnych strojów regionalnych.

"Niestety zachowało się niewiele oryginalnych mazurskich wyrobów. Z rozmów z mieszkankami Mazur, które pamiętają lub mają zachowane serwety, obrusy czy makatki wynika, iż cechą charakterystyczną mazurskiego haftu były drobne kwiatki - bratki, niezapominajki. Wzór przypominał haft angielski"- powiedziała instruktorka.

Powiat piski ma jedną z najwyższych na Warmii i Mazurach stopę bezrobocia - 30,7 proc. W całym regionie wynosi ona 19,5 proc. Na jedną ofertę pracy na Warmii i Mazurach przypada 93 bezrobotnych. (PAP)