To "skandal", że fenomen handlu ludźmi i niewolnictwa rośnie, "tymczasem spada liczba wyroków w takich sprawach" - powiedziała na konferencji prasowej w wtorek unijna komisarz do spraw wewnętrznych Cecilia Malmstroem. Według najnowszych danych liczba wyroków skazujących w sprawach dotyczących handlu ludźmi spadła w UE z około 1500 w 2008 roku do około 1250 w 2010 roku.

KE szacuje, że co roku "setki tysięcy osób w UE" pada ofiarą handlu ludźmi, który może przybierać formę pracy przymusowej, wykorzystania seksualnego, usuwania organów, zmuszania do żebrania, przymusowej służby domowej czy przymusowego małżeństwa. KE szacuje, że wiele ofiar pochodzi z państw spoza UE, ale "zjawisko wewnętrznego handlu ludźmi (tj. dotyczącego obywateli UE na terytorium UE) "wydaje się nasilać". Trzy czwarte ofiar handlu ludźmi w UE to ofiary wykorzystania seksualnego (76 proc. w 2010 r.); pozostałe ofiary zmuszane są do pracy, żebrania i służby domowej.

Według szacunków Międzynarodowej Organizacji Pracy (MOP) na całym świecie liczba ofiar pracy przymusowej, w tym wykorzystywania seksualnego, sięga 20,9 mln osób, z czego 7 proc. (1,5 mln) to ofiary w krajach rozwiniętych (USA, Kanada, Australia, Japonia, Norwegia i kraje UE); a 5,5 mln ogółu ofiar to dzieci. Według danych Europolu, dziećmi zmuszanymi do żebractwa lub kradzieży w sklepach handluje się jak towarem, a cena za jedno dziecko to 20 tys. euro.

"Nie możemy pozostać obojętni na te liczby" - przekonuje Malmstroem.

Komisja Europejska przyjęła we wtorek strategię UE na rzecz wyeliminowania handlu ludźmi. Stanowi ona zbiór środków, które kraje powinny wdrożyć w ciągu pięciu lat - do końca 2016 roku. Obejmują one m.in. ustanowienie krajowych zespołów specjalizujących się w ściganiu handlu ludźmi oraz stworzenie wspólnych europejskich zespołów dochodzeniowo-śledczych, które będą ścigać transgraniczne przypadki tego procederu. Ponadto strategia obejmuje utworzenie unijnego mechanizmu (finansowanego z budżetu UE) pozwalającego lepiej rozpoznawać, przekazywać i chronić ofiary oraz udzielać im pomocy.

KE proponuje też utworzenie platformy UE obejmującej organizacje społeczeństwa obywatelskiego i usługodawców działających w państwach UE i państwach trzecich w obszarze ochrony ofiar i pomocy dla nich.

"Naszym głównym zamierzeniem jest dopilnowanie, by ofiary otrzymywały wsparcie, a handlarze – trafiali przed oblicze wymiaru sprawiedliwości. Przed nami wiele jeszcze do zrobienia, ale możemy mieć tylko jeden cel: całkowite wyeliminowanie handlu ludźmi” - oświadczyła Malmstroem.

Strategia będzie przedmiotem obrad w Parlamencie Europejskim i Radzie UE. Komisja Europejska będzie co dwa lata oceniać jej postępy, przedstawiając odpowiedni raport. Pierwszy powstanie już w 2014 roku.

Z Brukseli Inga Czerny (PAP)

icz/ kot/