Postanowienie TK o takiej sygnalizacji z 17 lipca, opublikowane we wtorek na stronach internetowych TK, ma związek z wyrokiem z 7 maja. Pełny skład TK - przy sześciu zdaniach odrębnych - orzekł wówczas, że podwyższenie wieku emerytalnego do 67 lat i zrównanie go dla kobiet i mężczyzn jest zgodne z konstytucją. Za niezgodny z konstytucją uznano tylko przepis dotyczący emerytur częściowych (pozwalają one przejść wcześniej na częściową 50-proc. emeryturę; dla kobiet - w wieku 62 lat, dla mężczyzn - 65 lat).

TK uznał wtedy, że ustawodawca miał prawo do podwyższenia wieku emerytalnego. "Państwo zobowiązane do świadczeń emerytalnych, które ma zarazem świadomość złej kondycji systemu emerytalnego, ma nie tylko prawo, ale i powinność podjęcia działań naprawczych" - podkreślała sędzia Sławomira Wronkowska-Jaśkiewicz. Jako główny środek naprawczy ustawodawca wybrał podwyższenie wieku emerytalnego. "Trybunał stwierdził, że mógł był to uczynić" - dodała.

Zapisany w ustawie wieloletni proces zrównywania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn nie jest niezgodny z konstytucją, bo wynika m.in. z konstytucyjnej zasady równości - tłumaczyła sędzia. Podwyższenie wieku emerytalnego powinno być tylko jednym z elementów reformy i potrzebne są też i inne działania - dodała. Dlatego TK zapowiedział wtedy, że skieruje do Sejmu sygnalizację "o obudowanie ustawy przepisami porządkującymi system".

Teraz w sygnalizacji podkreślono, że na państwie spoczywa odpowiedzialność za to, że zmiany nie okażą się jedynie doraźnymi i krótkotrwałymi rozwiązaniami oszczędnościowymi, ale doprowadzą do zagwarantowania odpowiednio wysokiego, także z punktu widzenia wymagań wynikających z konstytucji, dochodu na starość. Dlatego TK uznał, że ustawodawca decydujący się na podwyższenie i zrównanie wieku emerytalnego powinien podjąć także inne działania wspierające tę zmianę, co wymaga systemowych działań legislacyjnych.

Zdaniem TK warunkiem powodzenia systemu jest "równowaga między ilością środków do niego wpływających i z niego wypłacanych na potrzeby świadczeniobiorców, co między innymi wiąże się ściśle ze stosunkiem między liczbą aktywnych zawodowo (odprowadzających składki) a liczbą świadczeniobiorców". Dlatego zmiana wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn powinna być wsparta "co najmniej efektywną polityką zatrudniania oraz polityką prorodzinną".

Dodano, że w toku konsultacji partnerzy społeczni wskazywali m.in. na konieczność dostosowania do nowych warunków modelu przeciwdziałania bezrobociu, wprowadzenia nowych form aktywizacji zawodowej osób starszych oraz potrzebę wspierania rodzin w funkcjach opiekuńczych wobec dzieci i niesamodzielnych osób starszych. Według TK niektóre z tych spraw już uregulowano, ale pożądane i możliwe są dalsze długofalowe działania legislacyjne.

Zdaniem TK podwyższenie wieku emerytalnego powinno być jednym z wielu, a nie jedynym środkiem łagodzącym skutki kryzysu funduszu ubezpieczeń społecznych. Działania naprawcze mogą i powinny wzajemnie się uzupełniać, co zwiększa ich skuteczność i stwarza możliwości proporcjonalnego rozłożenia ciężaru skutków kryzysu - dodano. TK podkreślił, że w toku konsultacji społecznych wielu partnerów społecznych zgłaszało propozycje możliwych rozwiązań. "Podjęcie prac prawodawczych w poszczególnych wskazywanych dziedzinach, z udziałem w nich podmiotów reprezentujących różne społeczne interesy, sprzyjałoby wzmocnieniu demokracji deliberacyjnej i pozyskiwaniu akceptacji trudnych zmian społecznych" - podkreślono.

Pod rozwagę prawodawcy TK poddał "podjęcie zgodnych z założeniami solidaryzmu społecznego działań prowadzących do proporcjonalnego rozłożenia skutków kryzysu systemu zabezpieczenia społecznego pomiędzy jak najszerszy krąg podmiotów". TK podkreślił, że jeśli zmiana ma być konieczna ze względu na okoliczności o charakterze powszechnym (jak np. demografia), to jej ciężar powinni ponosić wszyscy zatrudnieni (aktywni zawodowo), a nie tylko ci, którzy są objęci powszechnym systemem emerytalnym. "Ewentualne wyłączenia powinny mieć silne uzasadnienie aksjologiczne" - dodano.

Przed TK podnoszono kwestię podniesienia wieku emerytalnego osób wykonujących pracę w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze. Trybunał uznał, że zmiany "aktualizują potrzebę określenia, w jakich obszarach aktywności zawodowej istnieje rzeczywista potrzeba uwzględnienia warunków pracy, uzasadniających przyznanie niektórym podmiotom szczególnych uprawnień".

Przypomniano, że ustawa zobowiązuje rząd do obserwowania skutków, jakie wywołuje w życiu społecznym. "Trybunał podkreśla ogromną doniosłość tego postanowienia, zwracając uwagę, że przyjęte w ustawie nowelizującej z 2012 r. rozwiązania opierają się w znacznym stopniu na wiedzy niepewnej i prognozach" - napisano. Według TK "konieczna jest więc stała kontrola sytuacji demograficznej, gospodarczej i społecznej, która może się zmieniać oraz tego, czy rozstrzygnięcie ustawodawcy wywołuje założone przez niego skutki". Zdaniem TK w szczególności niezbędne są systematyczne badania dotyczące stanu zdrowia ubezpieczonych w wieku 60-67 lat, by stwierdzić stanowczo zdolność tej grupy osób do aktywności zawodowej, a także systematyczna obserwacja rynku pracy.

TK zwrócił też uwagę na liczną grupę osób niezdolnych do pracy, dla których wydłużone oczekiwanie na emeryturę przy niskich świadczeniach rentowych stanowi dużą dolegliwość.

Dostrzegając celowość emerytury częściowej i orzekając o zakresowej jej niekonstytucyjności, TK podał argumenty uzasadniające takie rozstrzygnięcie oraz wskazał ułomności tego unormowania. Dodatkowo TK sygnalizuje, że przygotowując nową regulację, ustawodawca powinien jasno określić jej charakter prawny. W obecnej konstrukcji wątpliwości budzi np. to, czy emerytura częściowa jest emeryturą w rozumieniu ustawy FUS, czy może być i jak długo pobierana po osiągnięciu wieku emerytalnego. "Powoduje to niepożądaną niejasność co do relacji (np. możliwości zbiegu) emerytury częściowej i innych uprawnień oraz obowiązków przewidzianych w ustawach z zakresu zabezpieczenia społecznego" - napisano.

TK dodał, że z założenia emerytura częściowa miała mieć charakter ochronny wobec osób, dla których w związku z podwyższeniem wieku emerytalnego kontynuowanie pracy aż do osiągnięcia wieku emerytalnego jest wysoce utrudnione lub niemożliwe. "Tymczasem w obecnym kształcie emerytura ta może się okazać świadczeniem korzystnym dla osób, które kontynuują pracę zarobkową, a świadczeniem zbyt niskim dla osób rzeczywiście pozostających bez pracy" - uznano. Przyjęta konstrukcja może prowadzić do tego, że omawiana instytucja nabierze cech niezgodnych z deklarowanymi. Prawodawca powinien to uwzględnić i tak ukształtować emeryturę częściową, żeby chroniła osoby w najtrudniejszej sytuacji; te, które najbardziej dotkliwie odczują skutki podwyższenia wieku emerytalnego - uznał TK.

(PAP)