Projekt reformy mundurówek autorstwa Ministerstwa Spraw Wewnętrznych zmierza do wydłużenia aktywności zawodowej m.in. policjantów i żołnierzy zawodowych. Funkcjonariusze mają nabywać uprawnienia emerytalne po 55. roku życia i 25 latach służby. Obecnie, by przejść na emeryturę, muszą - niezależnie od wieku - przepracować 15 lat.

Podczas debaty sejmowej, która odbyła się w środę, posłowie PO oceniali, że projekt jest umiarkowany, łagodny i kompromisowy, wychodzi też naprzeciw społecznym oczekiwaniom. W ich ocenie dalsze funkcjonowanie systemu na dotychczasowych zasadach w obecnych realiach społeczno-gospodarczych w Polsce nie znajduje uzasadnienia.

Odrzucenia projektu w drugim czytaniu chciał PiS. "Projekt w tym kształcie jest fatalny" - mówił Jarosław Zieliński (PiS). Skrytykował on także szybki oraz chaotyczny - jego zdaniem - tryb prac nad reformą służb mundurowych. Jak dodał, do projektu zabrakło opinii oraz ekspertyz Biura Analiz Sejmowych. "Żadna poprawka nie miała szans na przyjęcie. Odrzucono także wniosek o wysłuchanie publiczne. To jest skandal" - mówił Zieliński. Poseł PiS poinformował, że jeżeli nowela ustawy zostanie uchwalona w kształcie zaproponowanym przez rząd, to PiS skieruje ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Z kolei Krystyna Łybacka (SLD) zapowiedziała, że w przypadku nieuwzględnienia poprawek opozycji SLD będzie głosować za odrzuceniem tego projektu. Poprawki opozycji rozszerzają m.in. katalog osób uprawnionych do emerytur mundurowych o funkcjonariuszy Służby Celnej, Lotniskowej Służby Ratowniczo-Gaśniczej i o Straż Marszałkowską. Zaproponowano też, aby funkcjonariusze nabywali uprawnienia emerytalne po 25 latach bez względu na wiek.

Z kolei Bartłomiej Bodio z Ruchu Palikota wskazywał, że brak reformy emerytur mundurowych będzie zagrożeniem dla finansów państwa. Zarzucił koalicji skandaliczny sposób procedowania nad projektem w Sejmie.

Ludwik Dorn informował, że klub Solidarna Polska będzie głosował za odrzuceniem projektu. Jego zdaniem zaproponowane przez rząd rozwiązania będą demotywować funkcjonariuszy i żołnierzy do rozwoju zawodowego. "Rozwiązania te spowodują załamanie się naboru do armii i służb mundurowych" - powiedział Dorn.

Według projektu emerytury mundurowe będą stanowiły odrębny system, tzw. zaopatrzeniowy, i nadal będą wypłacane z budżetu państwa. Wysokość emerytury będzie obliczana na podstawie średniej pensji z 10 wybranych, kolejnych lat służby oraz dodatków i nagród rocznych. Po 25 latach służby emerytura ma wynosić 60 proc. podstawy jej wymiaru (obecnie jest to 40 proc.) i za każdy rok ma rosnąć o 3 proc. Maksymalna emerytura będzie mogła wynieść 75 proc. pensji. Jak dotychczas, emerytura będzie mogła być podwyższana o 0,5 proc. za każdy pełny miesiąc pełnienia służby na froncie w czasie wojny oraz w strefie działań wojennych. Nie przewidziano łączenia emerytury z rentą.

Nowy system obejmie osoby, które wstąpią do służby po wejściu w życie nowych przepisów, czyli na początku 2013 roku.

Obecnie prawo do zakończenia aktywności zawodowej po 15 latach pracy bez względu na wiek mają funkcjonariusze policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Biura Ochrony Rządu, Państwowej Straży Pożarnej i Służby Więziennej, a także żołnierze zawodowi.

Wcześniej w czwartek członkowie komisji debatowali nad rządowym projektem nowelizacji ustawy o emeryturach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych. Głosowanie nad oboma projektami ma odbyć się w Sejmie w piątek. (PAP)

(planujemy kontynuację tematu)

gdyj/ bno/ bk/