Kampanię organizują OPZZ "Konfederacja Pracy" i Stowarzyszenie "Polska Społeczna".

Łapski powiedział we wtorek na konferencji prasowej w Warszawie, że kampania ma na celu zachęcenie pracowników do zrzeszania się w związkach zawodowych. "Tacy pracownicy podlegają ochronie prawnej, jako związkowcy, i pracodawcy nie mogą ich od tak zwolnić" - wyjaśniał.

Jak przekonywał członek stowarzyszenia "Polska Społeczna", pracownicy, którzy są w związkach mogę liczyć na pomoc. "My możemy ich reprezentować. Wtedy pracodawca musi z nami rozmawiać. Są instytucje prawne, które na to pozwalają, jak na przykład spór zbiorowy. Wtedy pracodawca musi negocjować z nami podwyżki, warunki pracy. Nie może pracowników oszukiwać. Nie może prowadzić wolnej amerykanki, która obecnie w handlu występuje. Bo wie, ze po drugiej stronie ma partnera, z którym musi się liczyć" - powiedział.

Zobacz: Związki zawodowe rozwiążą problemy pracownika

"Możemy działać na rzecz podwyżek, możemy współpracować z Państwową Inspekcją Pracy. Na nasze zlecenie PiP może przeprowadzić kontrolę i zlecić poprawienie warunków pracy" - mówił Łapski. Zwrócił uwagę, że związki zawodowe mogą pomóc pracownikom i doprowadzić do zmiany umowy śmieciowej na umowę o pracę. "Pracodawca bardzo często oszukuje pracownika, że praca, którą wykonuje nie podlega umowie o pracę" - powiedział.

Łapski poinformował, że członkowie stowarzyszenia wraz z OPZZ "Konfederacja Pracy" odwiedzają pracowników w marketach i galeriach handlowych i zachęcają ich do wstąpienia do związku. "Wyjaśniamy pracownikom, że nie muszą mówić o swojej przynależności związkowej. Mogą być anonimowi. Pracodawca nie musi wiedzieć, że pracownik jest w związku. To reprezentanci związków zawodowych są od tego, aby zabierać głos w sprawie pracowników" - stwierdził.

Wyraził nadzieję, że dzięki kampanii niektóre osoby, które pracują w handlu, poprawią swoje warunki pracy. "Chodzimy po marketach i galeriach i słyszymy o problemach pracowników. Ciągle muszą być w pracy. Pracodawcy specjalnie zatrudniają małą liczbę osób, żeby zaoszczędzić i pracownik musi być na wezwanie. Nie ma prawa do czasu wolnego, do spotkania z rodziną. Jednocześnie pracownicy mają bardzo niskie płace" - powiedział Łapski.

Kampania "Handel Bez Wyzysku" prowadzona jest w czterej województwach: mazowieckim, opolskim, śląskim i małopolskim. Pracownicy, którzy chcą bronić swoich praw mogą zgłaszać się dzięki stronie internetowej www.polskabezwyzysku.pl/HANDEL Kampania będzie prowadzona bezterminowo. (PAP)