Jedynym celem, kiedy podejmowaliśmy niełatwą decyzję o zmianie systemu OFE, było bezpieczeństwo polskich emerytów - zapewnił premier w debacie z Pawlakiem w Polsat News.

Jak podkreślił Tusk, rząd nie zgadza na to, by bezpieczeństwo dzisiejszych emerytów było zagrożone, po to, by bezpieczeństwo emerytów za 10, 20, 30 lat było zagwarantowane. Zdaniem szefa rządu OFE i pracujące w nich pieniądze są obarczone bez porównania większym ryzykiem dla przyszłego emeryta niż pieniądze w ZUS.

W ocenie premiera, gdyby Polakom dano wybór pomiędzy emeryturą z ZUS czy z OFE, ludzie podjęliby decyzję, że prawie wszyscy z ZUS, bo wolą gwarancje państwa, bo są stabilniejsze, niż grę na giełdzie.

Wicepremier Pawlak zwrócił z kolei uwagę, że przy okazji zmniejszenia składki kierowanej do OFE zmniejszone zostały także opłaty na zarządzanie tymi środkami i - jak podkreślił - dzięki temu emerytury też będą większe. Gdybyśmy tych zmian nie dokonali, to może byłaby sytuacja jak w Grecji czy w Portugalii, gdzie państwo znalazło się w dużych tarapatach i nie byłoby dyskusji o przyszłych emeryturach, tylko byłoby ratowanie się przed zatonięciem - uważa Pawlak.

Zwracał też uwagę, że już pojawiają się informację, że Polska może mieć wyższą pozycję ratingową. (PAP)

ajg/ par/ gma/