Jeszcze w sobotę, gdy Gowin razem z premierem Donaldem Tuskiem informował o projekcie, zapowiadał, że konsultacje nad nim powinny zakończyć się w ciągu miesiąca, tak aby w kwietniu projekt mógł trafić do parlamentu. "Od deregulacji zawodów reglamentowanych rozpocznie się proces poszerzania i przywracania wolności gospodarczej Polaków" - mówił w sobotę szef resortu sprawiedliwości. Premier Tusk zapewnił o swym pełnym wsparciu dla zamiarów deregulacyjnych Gowina.

W czwartek Gowin powiedział w Polsat News, że w pierwszej kolejności deregulacja obejmie 49 zawodów. "To jest dopiero pierwsza transza deregulacji, takich transz będzie trzy (...). Do końca wakacji powinna być gotowa druga transza. Chciałbym, żeby ona obejmowała około stu następnych zawodów, a do połowy listopada planujemy dokończenie tego procesu deregulacji - kolejna setka" - powiedział Gowin.

"Co do zasady to zwolennikami (deregulacji) są wszyscy zdroworozsądkowo myślący. Jak przychodzi do konkretów, no to oczywiście pojawia się masa obiekcji, bo tą ustawą naruszamy mnóstwo interesów tych grup, które zapewniły sobie pozycje uprzywilejowane" - powiedział Gowin.

Zaprezentowany na stronach ministerstwa projekt z uzasadnieniem liczy 119 stron. Na ponad siedmiu stronach widnieje obszerna lista kilkuset instytucji i stowarzyszeń, które mają go otrzymać do zaopiniowania.

W uzasadnieniu projektu napisano, że deregulacji - w różnym stopniu - miałoby zostać poddanych nie 49 - jak informowano w sobotę - ale 50 zawodów. Do podanej wcześniej listy miał dołączyć obserwator radarowy żeglugi śródlądowej.

Zapytana o to przez PAP rzeczniczka ministerstwa Patrycja Loose oświadczyła, że jest to błąd, który niebawem zostanie przez resort usunięty, bowiem zawód obserwatora nie jest obecnie przewidywany do deregulacji.

Jak już zapowiadano w sobotę, deregulacja ma objąć dziewięć innych zawodów dotyczących pracowników statków żeglugi śródlądowej: marynarzy, bosmanów, sterników, mechaników, szyprów i przewoźników. Resort chce skrócenia wymaganej obecnie praktyki, jaką muszą odbyć, by uzyskać uprawnienia do żeglugi.

Deregulacja ma też dotyczyć m.in. zawodów: adwokata, radcy prawnego, komornika, syndyka, notariusza, geodety, detektywa, trenera sportowego, bibliotekarza, przewodnika turystycznego, pilota wycieczek, instruktora nauki jazdy, taksówkarza, ochroniarza, egzaminatora osób ubiegających się o prawo jazdy, instruktora nauki jazdy, zarządcy nieruchomości, pośrednika w obrocie nieruchomościami.

W projekcie zaprezentowano propozycję różnej skali deregulacji: w przypadkach niektórych zawodów zniesione miałyby zostać wszystkie konieczne do tej pory do spełnienia wymogi przez kandydatów (np. przewodnicy turystyczni), a w innych - jedynie ich część. Gowin podkreślił, że nie ma możliwości, aby całkowicie uwolnić rynek i dopuścić wszystkich do wykonywania np. zawodu architekta, adwokata lub lekarza.

@page_break@

Według zaprezentowanych założeń całkowita likwidacja wymogów do wykonywania zawodu ma nastąpić w przypadku przewodników turystycznych i pilotów wycieczek. Obecnie przewodnik bądź pilot wycieczki musi odbyć wymagane szkolenia teoretyczne i praktyczne i posiadać co najmniej średnie wykształcenie. Po zmianach miałby pozostać jedynie obowiązek niekaralności za przestępstwa popełnione w związku z wykonywaniem zadań przewodnika turystycznego lub pilota wycieczek. Wyjątkiem, gdzie szkolenie miałoby być nadal wymagane, miałby być jedynie zawód przewodnika górskiego.

Całkowicie mają być także zniesione wymagania ustawowe do zawodów: spawacza w zakładach górniczych (odkrywkowych i głębinowych) i mechaników wiertni w zakładach górniczych. Licencje i wymogi mają też przestać obowiązywać wobec pośredników pracy i doradców zawodowych.

Bardziej szczegółowe i drobniejsze zmiany dotyczą uzyskiwania uprawnień do wykonywania zawodów prawniczych - poszerzono m.in. możliwości przystąpienia bez aplikacji do egzaminu zawodowego na adwokata, radcę prawnego, komornika i notariusza - możliwość taką będą mieli również legislatorzy.

Zmiany mają dotyczyć także geodetów. Zniesiony ma zostać egzamin i wymóg praktyki zawodowej. Kursy, egzaminy i licencje zniesione zostaną w odniesieniu do pracowników ochrony fizycznej.

Egzamin przed komisją powołaną przez komendanta głównego policji musi natomiast obecnie zdać kandydat na detektywa. Według przedstawionych założeń dla uzyskania licencji zamiast egzaminu wymagane będzie jedynie odbycie obowiązkowego szkolenia. W przypadku detektywów nie zmienią się natomiast wymogi przedstawienia zaświadczenia o niekaralności, badania lekarskiego, psychologicznego i wywiadu policyjnego.

W przypadku zarządcy nieruchomości wymogami wpisu do rejestru pozostanie pełna zdolność do czynności prawnych i niekaralność za ściśle określony katalog przestępstw. Zlikwidowana zostanie odpowiedzialność zawodowa zarządców przed organami korporacyjnymi, pozostanie tylko sądowa.

Pośrednikom w obrocie nieruchomościami resort sprawiedliwości chce zlikwidować licencje zawodowe i znieść wymóg posiadania wykształcenia wyższego, studiów podyplomowych i praktyki zawodowej. Jedynymi wymogami wpisu do rejestru pozostanie pełna zdolność do czynności prawnych i niekaralność. (PAP)

wkt/ mja/ gdyj/ abr/ jra/