"W związku z tym, że rząd nie informuje polskiego społeczeństwa o konsekwencji wprowadzonych zmian w ustawie o otwartych funduszach emerytalnych, o zagrożeniach i możliwościach, przyjmujemy na siebie obowiązek i zwracamy się, by zgłaszać się do struktur powiatowych, wojewódzkich OPZZ, gdzie można uzyskać informacje, w jaki sposób dokonać tego trudnego wyboru" - mówił podczas czwartkowej konferencji prasowej Guz.

Jedna z zmian w ustawie o OFE przewiduje, że każdy ubezpieczony będzie musiał zdecydować, czy nadal chce przekazywać część składki do OFE, czy też jej całość do ZUS.

Jak mówił Guz, większość Polaków nie rozumie zmian, jakie wprowadzono i czuje się zdezorientowana. "Mamy obecnie PTE, OFE, zakłady emerytalne, fundusze zakładowe, IKE, IKZE i klika kont w ZUS, dlatego zwykli pracownicy nie wiedzą, gdzie są ich pieniądze. Dlatego chcemy dotrzeć z tą informacją jak najszerzej do społeczeństwa" - dodał.

Zaznaczył, że OPZZ nie chce dawać nikomu prostej recepty, jeśli chodzi o wybór sposobu odkładania na emeryturę, gdyż "każdy ma pewne uwarunkowania: lata stażu, zgromadzonej wielkości środków w OFE czy w ZUS".

"My jako ruch zawodowy chcemy przekazać tę informację, tę wiedzę, dlatego będziemy obecni na spotkaniach w powiatach, tam nasi eksperci, specjaliści będą wyjaśniać zawiłości tej ustawy" - podkreślił.

Wskazał, że źle się stało, że obecnie resort pracy po przeforsowaniu zmian w systemie emerytalnym nie włącza się do bieżącego poinformowania społeczeństwa.

Wiceprzewodnicząca OPZZ Wiesława Taranowska podkreśliła, że kampania jest otwarta, co oznacza, że mogą w niej uczestniczyć nie tylko związkowcy, ale wszyscy obywatele.

"Elementem naszej kampanii jest też trzeci filar systemu emerytalnego. Świadczenia emerytalne z roku na rok będą malały, dlatego każdy obywatel powinien mieć świadomość, że musi dooszczędzać na emeryturę" - stwierdziła.

Podkreśliła, że choć związkowcy zdają sobie sprawę, iż z powodu niskich zarobków wielu osobom może być trudno oszczędzać w trzecim filarze, to "pojawiło się światełko z IKZE". "Produkt, który został wprowadzony ustawą o zmianach w OFE, daje ciekawe zachęty dla każdego oszczędzającego" - oceniła.

Zaznaczyła, że związkowców nie interesują zyski funduszy emerytalnych czy dziura w budżecie państwa, "którą wszelkimi manipulacjami starano się zasypać". "Nas interesuje obywatel, jego emerytura, jego godne życie na starość" - mówiła.

Jak powiedziała PAP Taranowska, pierwsze spotkanie w ramach tej kampanii odbędzie się 13 marca w Łodzi.

Znowelizowana ustawa o zmianach w systemie emerytalnym poza możliwością wyboru czy część składki emerytalnej ma być przekazywana do OFE, czy też jej całość do ZUS, przewiduje, że fundusze nie mogą już inwestować w obligacje Skarbu Państwa i inne instrumenty dłużne gwarantowane przez Skarb Państwa.

Ponadto przez 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego przez ubezpieczonego jego środki z OFE mają być stopniowo przenoszone na fundusz emerytalny FUS i ewidencjonowane na prowadzonym przez ZUS subkoncie (tzw. suwak bezpieczeństwa). Wypłatą emerytur będzie zajmował się ZUS. Środki stanowiące podstawę wyliczenia emerytury będą przez trzy lata po osiągnięciu wieku emerytalnego przez ubezpieczonego podlegać dziedziczeniu.

Wprowadzony zostanie minimalny poziom inwestycji OFE w akcje. Będzie on wynosił 75 proc. do końca 2014 r., 55 proc. do końca 2015 r., 35 proc. do końca 2016 r. i 15 proc. do końca 2017 r.

Przepisy przewidują też zmiany w ustawach o PIT i o indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego (IKZE), które mają zachęcić przyszłych emerytów do dodatkowego oszczędzania w trzecim filarze. Wprowadzona zostanie zryczałtowana stawka dla wypłat z IKZE, która wyniesie 10 proc. (zgodnie z obecnymi przepisami wypłaty takie są opodatkowane według skali podatkowej). Dochód, który jest przekazywany na IKZE, pozostanie zwolniony z podatku, jak to jest obecnie. Zgodnie ze zmianą wpłaty dokonywane na IKZE w roku kalendarzowym nie będą mogły przekroczyć kwoty odpowiadającej 1,2-krotności przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia miesięcznego.

Prezydent Bronisław Komorowski ustawę o OFE podpisał 27 grudnia ub.r., a potem skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie, czy jest zgodna z ustawą zasadniczą. Chodzi m.in. o zakaz inwestowania w obligacje, nakaz inwestowania w akcje i zakaz reklamy OFE.

W tym tygodniu Konfederacja Lewiatan poinformowała, że na początku marca również skieruje do TK wniosek o zbadanie konstytucyjności nowych przepisów.