"Dalej trwamy. Jak tu przyjechaliśmy, to tutaj bądźmy. Oni specjalnie przeciągają to jak żółwie, żeby nie musieli się z nami konfrontować. My nie chcemy się z nimi konfrontować" - mówił po zwołanym na godz. 16.30 spotkaniu KK szef Solidarności Piotr Duda.

Poinformował też zgromadzonych o zakończeniu posiedzenia Sejmu. "Czekamy" - podkreślał.

Związkowcy nadal blokują wszystkie wyjścia z kompleksu parlamentu. Szefowie związku ponawiają apele o niewypuszczanie posłów. W czasie protestu przez blokady przechodzili jednak posłowie PiS, którzy później przemawiali do protestujących. Pracownicy parlamentu mogli opuścić teren tylnymi wyjściami. Jednym z nich wyszedł również senator PiS Jan Maria Jackowski, który powiedział związkowcom, że Senat powinien się zająć ustawą podnoszącą wiek emerytalny 23 maja. (PAP)

wkr/ ral/ mki/ gma/