"To zły dzień" - powiedział Kaczyński dziennikarzom po uchwaleniu przez Sejm nowelizacji ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, która podwyższa wiek emerytalny do 67. roku życia i zrównuje go dla kobiet i mężczyzn.

"W sposób urągający demokracji, bo demokracja to nie tylko prawa większości, ale także prawa mniejszości, uchwalono ustawę godzącą w najbardziej elementarne interesy ogromnych rzesz Polaków, przede wszystkim trzech pokoleń, lat 40., 50. i 60." - powiedział Kaczyński.

W ocenie prezesa PiS, mamy do czynienia z "uderzeniem w prawa najbardziej elementarne, w prawo do życia". "Bo jeśli ktoś ma otrzymywać około 300 złotych emerytury, a tyle będą wynosiły emerytury częściowe, to to jest skazywanie na śmierć głodową. To jest poniżej jakiegokolwiek minimum, także minimum biologicznego" - stwierdził Kaczyński.(PAP)

ajg/ agy/ mok/ mow/