Rząd przyjął w ubiegłym tygodiu projekt nowelizacji ustawy o zamówieniach publicznych wdrażający dyrektywy unijne. Jednak od jesieni 2014 roku obowiązuje już nowelizacja tej ustawy, która wdrożyła dyrektywy unijne głównie w zakresie praw pracowniczych. Zgodnie z tymi przepisami cena ma nie być już głównym kryterium dla rozstrzygania przetargu. Zamawiający, który ogłasza przetarg i ustali cenę jako wyłączne kryterium, musi uzasadnić taką decyzję.

Poza tym, zgodnie z tymi przepisami, jeżeli zamawiający uzna, że cena jest dumpingowa, to oferent ma udowodnić, że tak nie jest. W noweli zapisano też między innymi wymóg wobec oferentów, by w uzasadnionych przypadkach zatrudniali pracowników na umowy o pracę. Pracodawcy są zobowiązani do takiego kalkulowania kosztorysów, by praca była w nich wyceniana na podstawie co najmniej płacy minimalnej.

Polecamy: Tylko 2 proc. zamówień publicznych uwzględnia klauzule społeczne

Według mec. Magdaleny Maksimiuk, z Kancelarii Czublun Trębicki, to właśnie kwestia zatrudniania na etat mogła mieć kluczowe znaczenie przy rozstrzyganiu w zeszłym roku przetargu na dostawę przesyłek sądowych, w którym zwyciężyła Poczta Polska.

"Przy wyborze oferty najkorzystniejszej zamawiający kierował się kryteriami: +cena+, wolumen doręczenia, terminy zwrotu, obszar dostępności oraz +społeczne+ o wadze 15 proc. Ostatnie z kryteriów zostało sklasyfikowane przez zamawiającego jako drugie co do wagi, zaraz po cenie, której wagę określono na 70 proc. Te tzw. klauzule społeczne były w tym przypadku rozumiane jako procent osób zatrudnionych na podstawie umowy o pracę, z ogólnej liczby osób, którym zostanie powierzona realizacja przedmiotu zamówienia w zakresie doręczania i wydawania przesyłek sądowych – czyli doręczyciele – listonosze oraz osoby wydające korespondencję. W kryterium tym Poczta Polska otrzymała maksymalną liczbę punktów – 15, natomiast Polska Grupa Pocztowa – 13,48 pkt" - podkreśliła prawniczka.

Czytaj: Koniec z najniższymi cenami w przetargach publicznych

Zdaniem Maksimiuk w obecnym stanie prawnym (jeszcze przed wejściem w życie kolejnej, oczekiwanej na kwiecień 2016 r. nowelizacji), korzystając z pozacenowych kryteriów oceny ofert "premiowani mogą być wykonawcy, którzy dbają o swoich pracowników na przykład poprzez zapewnianie im umów o pracę, ponosząc tym samym większe koszty. Jak wskazała, mogło to mieć wpływ na niedawną podwyżkę cen usług pocztowych dla klientów indywidulanych.

"Zaciekła walka o prymat i zwycięstwo w przetargu na przesyłki sądowe trwała jak wiemy do ostatniej chwili, o czym świadczyć może choćby ilość zmian SIWZ wciąż przesuwających termin składania ofert. Kwestia przetargu na przesyłki sądowe, a w szczególności zastosowane kryterium +społeczne+ ma swój ciąg dalszy. Poczcie Polskiej, walczącej o uwzględnienie w tym postępowaniu klauzuli społecznej, wypomniano przecież pod koniec 2015 r., iż w swoim działaniu w obronie pracowników nie była zbyt konsekwentna. W kilku ogłoszonych przez Pocztę przetargach, m.in. na sprzątanie placówek, jako jedyne kryterium oceny ofert wskazano ponownie kryterium +cena+”, już bez stosowania klauzuli społecznej. Po serii prasowych doniesień, protestów Solidarności, a przede wszystkich odwołań do KIO, PP powoli z tak określonych kryteriów zaczęła się wycofywać" - zaznaczyła mec. Magdalena Maksimiuk. (PAP)