"Kiedy byłem ministrem SWiA, też chciałem przeprowadzić taką reformę, bo patrzyłem na budżet i widziałem, że mam więcej emerytów niż funkcjonariuszy" - oświadczył Dorn podczas debaty nad rządowym projektem reformy emerytur służb mundurowych. Dodał, że Solidarna Polska popiera założenia projektu, mówiące o tym, że funkcjonariusze i żołnierze pozostaną w systemie zaopatrzeniowym, i że ich przejście na emeryturę możliwe będzie po 55. roku życia i przy 25 latach stażu.

"Jest jednak jeden punkt, który powoduje, że w trzecim czytaniu będziemy przeciw tej ustawie. To jest 10 lat, na podstawie których naliczana będzie podstawa emerytury. My możemy dyskutować i oczekujemy od rządu czy to ma być trzy, cztery, czy pięć lat, ale nie 10" - powiedział Dorn. - Ludzie są najefektywniejsi w służbie, kiedy mają doświadczenie i jeszcze im się chce. Jeśli rozkładamy to na 10 lat, to znacznej liczbie nie będzie się już chcieć, bo efekt tego będzie, ale niewielki, czasem niewspółmierny do poniesionych kosztów". (PAP)

pru/ gdyj/ son/