Za skierowaniem projektu do komisji finansów publicznych opowiedziały się wszystkie kluby: PO, PiS, PSL, SLD i Zjednoczonej Prawicy.

Krystyna Skowrońska (PO) mówiła, że proponowane rozwiązania będą służyć rodzicom. "Chcemy dalej pracować nad projektem, aby był jeszcze lepszy" - zadeklarowała.

Czytaj: Projekt ulg podatkowych dla tworzących przyzakładowe żłobki i przedszkola już w Sejmie

Na to, że z nowego prawa będą korzystać rodzice, zwracała też uwagę Elżbieta Rafalska (PiS). "To rozwiązanie oczekiwane przez pracodawców, a przede wszystkim rodziców, którzy chcieliby swoje małe dzieci posłać do takiej placówki. Bliskość miejsca pracy do żłobka to bardzo ważna wartość. Cel jest niezwykle ważny, ponieważ ciągle mamy w Polsce problem godzenia życia zawodowego ze sprawowaniem opieki nad dziećmi" - mówiła.

Zdaniem Romualda Garczewskiego z PSL, projekt zmian w podatkach to krok w dobrym kierunku, "tym bardziej w okresie kryzysu demograficznego". "Obawiam się tylko, czy na terenach wiejskich i w małych miastach pracodawcy będą chcieli tworzyć takie żłobki, ponieważ liczba dzieci nie jest tam zbyt wielka" - dodał.

"Wracamy do dobrych i sprawdzonych w przeszłości wzorów przedszkoli czy przychodni przyzakładowych" - mówił Ryszard Zbrzyzny z SLD. Zastrzegł jednak, że to "nie rozwiąże wszystkich problemów młodych rodziców". "Potrzeba bardziej odważnych decyzji i nad tym będziemy chcieli pracować" - dodał.

Z kolei Andrzej Romanek z klubu Zjednoczonej Prawicy zwrócił uwagę, że sukces nowego rozwiązania zależy przede wszystkim od dobrej woli pracodawców. "Czy będzie wola i możliwości po stronie pracodawców, by refinansować wydatki na utrzymanie dzieci, nie mówiąc o stworzeniu takiego miejsca. Mamy wątpliwości, na ile w rzeczywistości to rozwiązanie będzie efektywne" - powiedział.

"Czas pokaże, czy pracodawcy skorzystają z takiej możliwości, chcemy dać im taką możliwość. Zwróćmy jednak uwagę, że rynek pracy się zmienia i pracodawcy będą musieli bardziej zabiegać o pracowników" - odpowiedział przedstawiający projekt wiceminister finansów, Jarosław Neneman. Zaznaczył także, że jego zdaniem jest to rozwiązanie korzystne również dla samorządów, ponieważ im więcej dzieci będzie mogło się znaleźć w takiej instytucji, "tym więcej osób pójdzie do pracy i więcej PIT-u zostanie tam zapłacone".

Projekt zmian w CIT i PIT pozwala zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów wydatki poniesienie przez pracodawców na utworzenie żłobka, klubu dziecięcego lub przedszkola przyzakładowego, a także poniesione koszty utrzymania tych instytucji. "Jednocześnie ci pracodawcy, którzy zdecydują się na dofinansowanie pobytu dzieci pracowników, zarówno w przyzakładowych żłobkach lub przedszkolach, jak i zewnętrznych placówkach, także mogą uzyskać preferencję podatkową z tego tytułu, w kwocie nieprzekraczającej 400 zł miesięcznie na jedno dziecko w żłobku i 200 zł w przedszkolu" - mówił minister finansów Mateusz Szczurek po tym, jak rząd przyjął projekt. Wskazał też, że szacunki resortu finansów dotyczące kosztu nowych preferencji podatkowych dla budżetu przekraczają 100 mln zł w 2016 r.

Nowe przepisy mają obowiązywać od 1 stycznia 2016 r. (PAP) 

Więcej na www.podatki.abc.com.pl