Komitet wystawia w wyborach samorządowych 89 kandydatów w 7 okręgach wyborczych. Jest popierany jest przez bezpartyjnych prezydentów Rudy Śląskiej, Gliwic, Zabrza, Bytomia oraz bezpartyjnych burmistrzów i wójtów z terenu całego województwa śląskiego. W środę w Rudzie Śląskiej liderzy komitetu zaprezentowali swój program oraz kandydatów do sejmiku.

„Ciągnąca się latami przebudowa Stadionu Śląskiego, bałagan na kolei, zapaść górnictwa – to prawdziwe osiągnięcia przedstawicieli rządzących w województwie śląskim partii politycznych. Im mniej w samorządzie wojewódzkim będzie przedstawicieli partii politycznych, tym lepiej dla województwa śląskiego. Widać to na przykładzie miast rządzonych przez bezpartyjnych samorządowców, które się świetnie rozwijają” – powiedział podczas konferencji prasowej bezpartyjny prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz.

Program wyborczy komitetu zakłada działanie na rzecz ochrony i tworzenia miejsc pracy, poprawy bezpieczeństwa zdrowotnego i publicznego, rozwoju oferty edukacyjnej i kulturalnej, poprawy funkcjonowania transportu publicznego i komunikacji, kształtowania gospodarki przestrzennej oraz promowania szacunku dla różnorodności.

„Rzeczy do zrobienia i naprawienia po partyjnych fachowcach jest w województwie sporo. Ale wiemy co i jak mamy robić. Dobrze zarządzany region to olbrzymie przedsiębiorstwo, organizm nastawiony na pozyskiwanie efektów przynoszących korzyść jego akcjonariuszom, jakimi są mieszańcy województwa" – oceniła również bezpartyjna prezydent Rudy Śląskiej Grażyna Dziedzic.

Jednym z ważniejszych postulatów KWW Niezależny Samorząd Województwa Śląskiego jest rozwój regionu poprzez wykorzystanie jego potencjału naukowego i badawczego. Zdaniem kandydatów na Śląsku powinno się inicjować programy badawcze, które pozwolą na dostosowanie systemu edukacji do potrzeb rynku pracy. Kandydaci zamierzają też aktywnie wspierać rozwój firm, w szczególności małych i średnich przedsiębiorstw.

Kolejnym pomysłem na poprawę jakości życia mieszkańców jest decentralizacja służby zdrowia i powrót do rozwiązań systemowych opartych o kasy chorych. "W naszym regionie mamy znakomity personel medyczny i wystarczającą ilość placówek służby zdrowia. Działają one jednak metodą +każdy sobie rzepkę skrobie i nerwowo konkurują o każdy grosz w kontraktach z NFZ. Tracą na tym przede wszystkim pacjenci" - ocenił prezydent Bytomia Damian Bartyla.

Jednym z kluczowych postulatów komitetu jest zacieśnienie współpracy pomiędzy poszczególnymi podregionami województwa śląskiego. Zdaniem kandydatów strategia rozwoju regionalnego i sposób zarządzania instytucjami i programami o zasięgu regionalnym musi uwzględniać interesy nie tylko konurbacji górnośląskiej, ale także żywotne potrzeby Zagłębia, Podbeskidzia i Ziemi Częstochowskiej. Jednocześnie powinno się też podjąć starania o rzeczywiste utworzenie Metropolii Górnośląskiej.

"Dobrze działająca metropolia pobudza do rozwoju otaczające ją tereny. Wszystko to jest możliwe pod warunkiem, że w najważniejszych sprawach miasta tworzące metropolię współpracują ze sobą, a nie konkurują. W ostatnich latach okazało się niestety, że większość największych miast województwa nie jest skłonnych współpracować ze sobą, a tym bardziej ograniczać swojej lokalnej władzy. Z kolei partie polityczne nie są zdolne do zaproponowania rozwiązań prawnych dla potencjalnej metropolii Silesia" – uważa prezydent Grażyna Dziedzic.

Wśród liderów list komitetu do sejmiku są m.in. były parlamentarzysta związany z Unią Wolności, kandydujący równocześnie na prezydenta Bielska-Białej Janusz Okrzesik oraz internista i pulmonolog prof. Władysław Pierzchała. (PAP)