W 2005 roku Haradinaj musiał ustąpić ze stanowiska premiera w związku z oskarżeniem o zbrodnie przeciwko ludzkości - torturowanie, mordowanie i wypędzanie Serbów. Na pierwszym procesie przed trybunałem haskim w 2008 roku nie został skazany; sędziowie izby apelacyjnej postanowili powtórzyć proces, gdyż nie uzyskano wystarczających zeznań od zastraszanych świadków oskarżenia.

W czwartek sędziowie orzekli, że nie ma żadnych dowodów, iż Haradinaj i jego dwaj dawni podwładni, również oskarżeni, uczestniczyli w przestępczym planie wypędzenia Serbów z Kosowa. Prokurator haskiego trybunału żądał dla nich co najmniej 20 lat więzienia.

W czwartek, po ogłoszeniu wyroku, wszyscy trzej zostali natychmiast uwolnieni. Associated Press pisze, że uniewinnienie toruje Haradinajowi drogę do powrotu na scene polityczną, ale może skomplikować rozmowy między Prisztiną i Belgradem na temat przyszłości Kosowa, którego niepodległości Serbia nie chce uznać.

Brytyjski obrońca Haradinaja, Ben Emmerson, potwierdził, że b. premier Kosowa chce powrócić do władzy. "Za zgodą narodu (Haradinaj) ponownie zajmie swą prwowitą pozycję jako polityczny przywódca kraju" - powiedział Emmerson dziennikarzom w sądzie.

Przez kosowskich Albańczyków Haradinaj, jeden z dawnych dowódców albańskiej partyzantki w Kosowie - Wyzwoleńczej Armii Kosowa (UCK), jest uważany za bohatera narodowego. W Prisztinie i innych miastach Kosowa transmisję z Hagi oglądano na wielkich ekranach. Wyrok uniewinniający powitano fajerwerkami.

16 listopada trybunał w Hadze uniewinnił dwóch chorwackich generałów, Ante Gotovinę i Mladena Markacza, w pierwszej instancji skazanych na 24 i 18 lat więzienia za zbrodnie wojenne i zbrodnie przeciwko ludzkości, popełnione na Serbach w latach 90. Belgrad zareagował na to wielkim oburzeniem.

W czwartek prezydent Serbii Tomislav Nikolić oświadczył, że uniewinnienie Haradinaja jest kolejnym dowodem na to, iż haski trybunał "powołano do sądzenia narodu serbskiego". Dodał, że taki wyrok utrudni pojednanie w regionie i spowoduje "nasilenie eurosceptycyzmu w narodzie serbskim".

Rzecznik serbskiego rządu Milivoje Mihajlović nazwał wyrok haskiego trybunału "kolejnym ciężkim ciosem wymierzonym sprawiedliwości, dialogowi i pojednaniu w regionie". "Uniewinnienie Haradinaja oznacza amnestię (dla sprawców) zbrodni przeciwko Serbom" - dodał.