Dariusz Rosati (PO) powiedział, przedstawiając sprawozdanie komisji z prac nad poprawkami Senatu, że izba wyższa zgłosiła trzynaście poprawek, z czego komisja poparła jedenaście.

Najwięcej emocji wzbudziła poprawka, w której Senat zaproponował, by zwiększyć dochody budżetu w tym roku o 800 mln zł. Pieniądze miałyby pochodzić z wpłaty z Lasów Państwowych. Zmiana pozwoliłaby zmniejszyć o 150 mln zł deficyt budżetu państwa i przekazać 650 mln zł na Narodowy Program Przebudowy Dróg Lokalnych.

Krystyna Skowrońska z PO powiedziała, że jej klub będzie głosował zgodnie z rekomendacją komisji. Podkreśliła, że samorządy popierają zwiększenie kwoty przeznaczonej na drogi lokalne. "Naszą wspólną troską jest kondycja Lasów Państwowych, ale i racjonalna gospodarka mieniem publicznym" - mówiła.

Ze Skowrońską polemizował Henryk Kowalczyk z PiS. Jego zdaniem poprawka dotycząca Lasów Państwowych jest absolutnie nie do przyjęcia. Kowalczyk powiedział, że jego klub także zgłaszał poprawki zwiększające program budowy dróg lokalnych do poziomu 1 mld zł, ale były one odrzucane. "Cel może szlachetny, ale sposób zabierania tych pieniędzy i ryzyko związane ze szkodami, jakie mogą powstawać z tego tytułu w Lasach Państwowych, jest przeogromne" - mówił poseł.

Natomiast Wincenty Elsner (TR) zarzucił Skowrońskiej demagogię. Jego zdaniem słowa posłanki można podsumować stwierdzeniem: "budujmy drogi kosztem lasów". Elsner mówił, że jeżeli poprawka przejdzie, to będzie to pierwsza nowelizacja ustawy budżetowej na 2014 r.

Poprawki dotyczącej Lasów Państwowych bronił Jan Łopata z PSL. Powiedział, że ma ona związek z procedowaną nowelizacją ustawy o Lasach Państwowych. Podkreślał też wagę programu budowy dróg lokalnych. Zarzucił opozycji hipokryzję, wskazując, że wcześniej popierała zwiększenie kwot na ten cel.

Ryszard Zbrzyzny (SLD) mówił, że w przypadku poprawki o Lasach Państwowych mamy do czynienia z fikcją. "Nie można wpisywać do budżetu propozycji, które nie mają postawy prawnej" - ocenił poseł (nowelizacja ustawy o Lasach Państwowych nie została jeszcze uchwalona). Jego zdaniem Senat zaproponował rabunkową gospodarkę zasobami.

Także Jacek Bogucki (SP) mówił o - jego zdaniem niedopuszczalnej - poprawce dotyczącej Lasów Państwowych. Według niego świadczy ona o nowatorskim podejściu PO i PSL i jest rabowaniem Lasów Państwowych. Jego zdaniem chodzi o to, by w latach wyborczych wydać pieniądze, których nie ma. "Dane do tej poprawki wzięliście z sufitu. Po prostu odlecieliście" - mówił Bogucki.

Minister finansów Mateusz Szczurek wyjaśnił, że to nieprawda, że Lasy Państwowe nie mają wolnych środków finansowych. Wskazał, że według bilansu za 2011 r. LP miały 1 mld 590 mln zł, a według bilansu za 2012 r. 1 mld 540 mln zł. "Lasy są państwowe i dochody, które LP generują nie są własnością leśników, czy przedsiębiorstwa, ani rządu. Dlatego polskie społeczeństwo ma prawo z tych zysków też korzystać" - mówił Szczurek.

Komisja finansów opowiedziała się też za przyjęciem poprawki Senatu, która dokonuje przesunięć w budżecie związanym z kulturą i ochroną dziedzictwa narodowego. Zwiększa ona wydatki archiwów o 4 mln 985 tys. zł. Pieniądze te miałyby być przeznaczone na wynagrodzenia, a pochodzić mają ze zmniejszenia środków na dotacje i subwencje.

Uznanie komisji uzyskała poprawka, która kosztem zmniejszenia wydatków Naczelnego Sądu Administracyjnego, Krajowego Biura Wyborczego, sądów apelacyjnych oraz wsparcia inwestycji w gospodarce zwiększa dotacje dla Kopalni Soli "Wieliczka" o 10 mln zł i Kopalni Soli "Bochnia" o 7 mln zł. Poprawka przewiduje 3 mln zł dotacji dla Zabytkowej Kopalni Węgla Kamiennego "Guido".

Inna poparta przez komisję poprawka zwiększa środki dla samorządowych kolegiów odwoławczych na wydatki bieżące o 500 tys. zł, kosztem wydatków Sądu Apelacyjnego w Krakowie. Komisja opowiedziała się też za poprawką, która dodaje nową rezerwę celową z kwotą 3 mln zł z przeznaczeniem na finansowanie polsko-ukraińskiej współpracy młodzieży. Także w tym przypadku zmniejszone mają być wydatki Sądu Apelacyjnego w Krakowie.

Kolejna pozytywnie rozpatrzona przez komisję poprawka tworzy rezerwę celową z kwotą 570 tys. zł, przeznaczoną na dofinansowanie realizacji pomnika upamiętniającego ofiary katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem 10 kwietnia 2010 r. Pieniądze na ten cel mają pochodzić ze zmniejszenia dotacji i subwencji na kulturę i ochronę dziedzictwa narodowego.

Komisja opowiedziała się też za poprawką, która przewiduje, że rezerwę celową "Środki na zadania w zakresie wyrównywania szans edukacyjnych dzieci i młodzieży" będzie można przeznaczyć także na zadania związane z bezpieczną i przyjazną szkołą (z kwotą dotacji 6 mln zł).

Poparcie uzyskał też wniosek Senatu, by do budżetu prokuratur wpisać obligatoryjne podwyżki prokuratorów. Pieniądze (5 mln 531 tys. zł) miałyby pochodzić z rezerwy na zmiany systemowe oraz niektóre zmiany organizacyjne. Ponadto komisja zaakceptowała poprawkę, która ma na celu użycie w nazwie rezerwy celowej aktualnej, zgodnej z ustawą, nazwy Krajowego Ośrodka Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym.

Komisja negatywnie zaopiniowała natomiast poprawkę Senatu, która zwiększa o 20 mln zł wpłatę do budżetu państwa dokonywaną ze sprzedaży mienia Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa. Pozwoliłoby to na zwiększenie wydatków Urzędu do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych. Środki te miałyby być przeznaczone na realizację ustawy o pomocy dla działaczy opozycji antykomunistycznej oraz osób represjonowanych z powodów politycznych, której wejście w życie jest planowane na połowę roku 2014.

Szczurek wskazał, że rząd nie jest przeciwny wspieraniu osób represjonowanych. Wyjaśnił, że problem polega na tym, iż poziom 2 tys. beneficjentów ustawy jest wysoce niepewny, bowiem np. szacunki CBOS wskazują, że będzie ich 171 razy więcej. To oznacza, że koszt zmian wahały się między ponad dwudziestoma milionami, a kwotą 4,5 mld zł. "Nikt, kto dba o stabilność systemu finansów publicznych nie może poprzeć takiej poprawki" - mówił.

Uznania komisji nie uzyskała także poprawka, która zwiększa wydatki bieżące Rzecznika Praw Obywatelskich o 649 tys. zł. Zwiększenie wydatków nastąpi kosztem zmniejszenia wydatków bieżących poszczególnych sądów apelacyjnych.

Zgodnie z uchwalonym w grudniu przez Sejm budżetem na 2014 r. deficyt w bieżącym roku ma nie przekroczyć 47 mld 655 mln 145 tys. Budżet przewiduje, że dochody państwa wyniosą 276 mld 982 mln 224 tys. zł, a wydatki nie będą wyższe niż 324 mld 637 mln 369 tys. zł.

Przygotowując projekt budżetu rząd założył, że PKB wzrośnie w tym roku o 2,5 proc. Przyjęto, że inflacja wyniesie 2,4 proc.; wynagrodzenia w gospodarce narodowej wzrosną nominalnie o 3,5 proc., zatrudnienie w gospodarce narodowej spadnie o 0,1 proc., a spożycie prywatne wzrośnie o 4,6 proc.

Zgłoszone przez Senat poprawki zostaną poddane pod głosowanie w piątek. Ustawa budżetowa ma zostać przekazana prezydentowi 27 stycznia. Zgodnie z konstytucją ma on siedem dni na podpisanie budżetu.