W krótkim komunikacie państwowa agencja prasowa Xinhua poinformowała, że policja zastosowała "środki przymusu" wobec 12 osób, w tym "osób ponoszących odpowiedzialność" z firmy deweloperskiej zarządzającej składowiskiem odpadów, Shenzhen Yixianglong Investment Development (SYID). Jak zauważa Reuters, sformułowanie to w Chinach najczęściej oznacza zatrzymanie. Reporter Reutera informował, że w ubiegłym tygodniu policja przeszukała dwa biura tej firmy w Shenzhen.
Lawina błota, ziemi i odpadów przemysłowych z przepełnionego składowiska zalała 20 grudnia 33 budynki w dzielnicy przemysłowej Shenzhen. Teren o powierzchni ponad 60 tys. metrów kwadratowych pokryła warstwa błota, której grubość dochodziła miejscami do sześciu metrów. Co najmniej siedem osób uznaje się za zmarłe w wyniku zejścia lawiny, a ponad 70 - za zaginione.
Policja poinformowała, że były prominentny przedstawiciel lokalnej agencji odpowiedzialnej za kontrolę składowiska, mężczyzna przedstawiony tylko nazwiskiem Xu, popełnił samobójstwo. Podano, że na policję wpłynęło zawiadomienie, że ktoś rzucił się w niedzielę z okna budynku, ale sprawy lawiny i śmierci urzędnika nie połączono. Według regionalnego dziennika "Southern Metropolis Daily" desperat nazywał się Xu Yuanan.
Nie jest jasne, kiedy Xu odszedł ze stanowiska; miejscowe władze podały na swej stronie internetowej, że jego następca został mianowany w lipcu.
Rząd w Pekinie twierdzi, że do wypadku doszło z powodu nieprzestrzeganie przepisów bezpieczeństwa; polecono wszczęcie śledztwa w celu ustalenia przyczyn katastrofy. Wcześniej władze zapowiedziały, że osoby odpowiedzialne za przyczynienie się do wypadku zostaną "surowo ukarane zgodnie z obowiązującym prawem".
Katastrofa przemysłowa w Shenzhen to kolejny taki wypadek w Chinach w ciągu czterech miesięcy. W sierpniu ponad 160 osób poniosło śmierć w rezultacie potężnej eksplozji chemikaliów w portowym mieście Tianjin. Podobne wypadki w chińskich obiektach przemysłowych zdarzają się często, co - jak podkreślają eksperci - rodzi pytania o przestrzeganie zasad bezpieczeństwa po latach bardzo szybkiego wzrostu gospodarczego.
Shenzhen, miasto położone w prowincji Guangdong przy granicy z Hongkongiem, jest jednym z największych ośrodków chińskiego przemysłu technologicznego. Znajdują się tam fabryki wielu międzynarodowych koncernów. W 1980 roku utworzono w nim specjalną strefę ekonomiczną. (PAP)

Więcej na ten temat w Serwisie BHP.