„Problemy w dolinie rzeki Serafy były od dawna sygnalizowane przez mieszkańców i radnych, ale wiedzieliśmy o nich także z własnych obserwacji” – powiedział PAP w piątek zastępca dyrektora ds. realizacji inwestycji Małopolskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych (MZMiUW) Krzysztof Hofbauer. Wyjaśnił, że częste powodzie są spowodowane specyficznym ukształtowaniem terenu. Sytuację utrudnia także gęsta zabudowa w dolinie rzeki.

Budowany na 7–hektarowym obszarze zbiornik retencyjny ma mieć 130 tys. metrów sześciennych pojemności. Będzie pierwszym, a zarazem największym z pięciu zbiorników, które mają zabezpieczać przed wylewaniem Serafy. Wartość całego projektu wynosi ponad 23 mln zł, z czego ok. 18 mln zł pochodzi ze środków unijnych.

W wyniku przetargu MZMiUW wyłonił firmę Skanska, która zajmuje się robotami budowlano – montażowymi. Prace przygotowawcze rozpoczęły się w pierwszej połowie sierpnia.

Zgodnie z projektem, budowa ma się zakończyć do 31 sierpnia 2015 r. Hofbauer zaznaczył jednak, że budowa pierwszego zbiornika to dopiero pierwszy etap dużej inwestycji. „Powstający zbiornik będzie rzeczywiście największy, ale o pełnym sukcesie będzie można mówić dopiero po zakończeniu budowy wszystkich zbiorników” - mówił. Ostatecznym celem jest uzyskanie pojemności retencyjnej w wysokości 430 tys. m. sześc.

Poza ochroną przeciwpowodziową, projekt ma również poprawić sytuację komunikacyjną okolic Bieżanowa. Powodzie wielokrotnie utrudniały ruch kolejowy na trasie do Wieliczki, a także dojazd do kompleksu handlowego „Rybitwy”, gdzie znajduje się największa giełda rolna w Małopolsce. (PAP)