Rybki wykryto w przesyłce handlowej wysłanej z Madagaskaru do Hongkongu. Ich wartość oszacowano na ok. 200 tys. euro.

Wcześniej, 15 stycznia, na tym samym lotnisku celnicy znaleźli w bagażu pary z Szanghaju 112 nieżywych koników morskich. Chińczycy powiedzieli, że rybki były im potrzebne do ugotowania rosołu dla dziecka. Koniki morskie skonfiskowano, a parze grozi wysoka grzywna.

Przechwycona w czwartek na Roissy partia koników morskich była największą wykrytą na tym lotnisku od 2005 roku, gdy w przesyłce ze stolicy Gwinei Konakry do Chin znaleziono 35 tys. sztuk tych rybek.

Koniki morskie są chronione przez Konwencję Waszyngtońską o międzynarodowym handlu dzikimi zwierzętami i roślinami gatunków zagrożonych wyginięciem (CITES).

Wielu gatunkom tych ryb grozi wyginięcie, gdyż są wykorzystywane w tradycyjnej medycynie chińskiej, japońskiej i koreańskiej. (PAP)