Dr Roman Simiński z wydziału informatyki i nauki o materiałach powiedział, że smartfony i tablety posłużą studentom do nauki programowania aplikacji na urządzenia mobilne, które w Polsce stają się coraz bardziej popularne.
Studenci będą mogli korzystać z tych urządzeń w trakcie zajęć laboratoryjnych. "Włączą komputery przypną do nich tablety lub smarfony a następnie będą wykonywali ćwiczenia i sprawdzali, czy ich programy dobrze działają na tych urządzeniach" - powiedział dr Simiński podczas zorganizowanej we wtorek konferencji prasowej w rektoracie Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach.
Łukasz Dzierżak, student pierwszego roku studiów magisterskich na wydziale informatyki i nauki o materiałach uważa, że umiejętność programowania aplikacji na urządzenia mobilne może się okazać bardzo cenna na rynku pracy. Dowodem tego - jak powiedział dr Simiński - może być fakt, że do projektu zgłosiło się już ponad 200 chętnych studentów.
Rynek urządzeń wzrasta, szczególnie w Polsce, bo coraz więcej osób decyduje się na urządzenia mobilne, w tym smartfony. To oznacza, że będą korzystać z różnych aplikacji - nastolatki z gier, a osoby starsze np. z rozkładu jazdy pociągów. Niedawno udało mi się stworzyć taką aplikację o nazwie "Kolejarz" - powiedział PAP Dzierżak.
Pierwsze zajęcia z wykorzystaniem smartfonów i tabletów ruszą od października tego roku na wydziale informatyki i nauki o materiałach Uniwersytetu Śląskiego. Siedziba wydziału znajduje się w Sosnowcu. Uczelnia poinformowała także, że rozpocznie starania o uruchomienie specjalizacji bądź specjalności pod nazwą projektowanie i programowanie aplikacji mobilnych.
Laboratorium mobilne ze smartfonami i tabletami powstanie w ramach Akademii Nowych Technologii, która jest wspólnym projektem Uniwersytetu Śląskiego oraz firmy Research In Motion - producenta rozwiązań BlackBerry. (PAP)