O planach uczelni oraz wynikach rekrutacji na rok akademicki 2016/17 – 49. dla UŚ - przedstawiciele władz uczelni opowiedzieli podczas czwartkowej konferencji prasowej w Katowicach.
Władzom uczelni zależy, by śląski uniwersytet wkrótce przebił się do pierwszej dziesiątki najlepszych uczelni w Polsce. W ostatnim rankingu magazynu „Perspektywy” zajął 13. miejsce.
„Nie tylko musimy, ale i chcemy, by nasza oferta kształcenia była jak najbardziej atrakcyjna, żeby badania naukowe były na coraz lepszym poziomie i żeby infrastruktura badawczo-dydaktyczna była nie tylko coraz bardziej atrakcyjna dla studentów, ale żeby była coraz bardziej konkurencyjna i wspierała nasze badania naukowe” - powiedział rektor UŚ prof. Andrzej Kowalczyk.
Ocenił, że studiowanie powinno stawać się coraz bardziej interdyscyplinarne i zindywidualizowane – studenci powinni mieć coraz większą swobodę wyboru programu studiów i konkretnych przedmiotów, nie tylko w ramach jednego wydziału. W nieodległej przyszłości powinni także móc łączyć ofertę różnych śląskich uczelni na jednym kierunku.
„Łatwo mogę sobie wyobrazić studiowanie na kierunku ochrona środowiska w połączeniu z elementami prawa na wydziale prawa i ekonomii na Uniwersytecie Ekonomicznym albo ochronę środowiska z elementami medycyny” - wskazał rektor.
Podobnie jak w przypadku wielu innych uczelni, problemem UŚ jest spadająca liczba kandydatów na studia niestacjonarne, co oznacza mniej zajęć dydaktycznych. Aby lepiej wykorzystać kadrę, władze uczelni chcą zmotywować pracowników do większego zaangażowania w projekty badawcze.
„Tym bardziej, że mamy plan – w sferze marzeń, ale nieodległych – by jednak dołączyć do pierwszej dziesiątki najlepszych uczelni w Polsce, jesteśmy blisko. Co to oznacza? Chcielibyśmy być uczelnią badawczą, w związku z tym chcemy prowadzić więcej projektów i poprawić współpracę z otoczeniem” - wskazał prof. Kowalczyk.
Aby zintensyfikować współpracę z przemysłem, UŚ od kilku lat rozbudowuje strukturę. Od dwóch lat działa spółka celowa uczelni o nazwie Spin-Us, która zajmuje się komercjalizacją wyników badań. Władze uczelni chcą też stworzyć platformę współpracy naukowców z otoczeniem biznesowym i samorządami.

Prorektor UŚ ds. kształcenia i studentów prof. Ryszard Koziołek wskazał, że choć ze względu na niż demograficzny liczba kandydatów na studia spada w Polsce od kilku lat, to jednak śląska uczelnia nie odczuła tego tak bardzo. Przypomniał, że UŚ ma w pobliżu dwóch konkurentów - Uniwersytet Jagielloński i Uniwersytet Wrocławski. „W tej szlachetnej rywalizacji radzimy sobie bardzo dobrze” - ocenił.
Przypomniał, że ponad 400 szkół wyższych w Polsce oznacza ogromne rozproszenie kandydatów na studia i dla samych maturzystów jest nieraz źródłem wielu rozterek. Wyraził przekonanie, że w rywalizacji o kandydatów będą jednak wygrywały uniwersytety, które są gwarancją stabilności i ciągłości.
Na zbliżający się rok akademicki UŚ przygotował 14 644 miejsca - 9671 na studiach stacjonarnych i 4993 na zaocznych. W ofercie znalazło się 77 kierunków studiów i 240 różnego rodzaju specjalności. W tym roku uczelnia przygotowała sześć nowych kierunków studiów pierwszego i drugiego stopnia - m.in. biologię żywności i żywienia, arteterapię oraz doradztwo i infobrokerstwo historyczne.
Najwięcej kandydatów na jedno miejsce ubiegało się o studiowanie na kierunkach: realizacja obrazu filmowego, telewizyjnego i fotografia (15,5 kandydatów na jedno miejsce), reżyseria (9,5) oraz projektowanie gier i przestrzeni wirtualnej (8,7).(PAP)