Jak wynika z przesłanego PAP komunikatu Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego, w ocenie prawników wojewody postanowienia tej uchwały naruszają przepisy prawa "w sposób istotny".

"Jej uregulowania nie znajdują bowiem oparcia w obowiązujących przepisach prawa. Rada miasta Sejny, mocą podjętej przez siebie uchwały, poddała pod rozstrzygnięcie w drodze referendum sprawę, która nie kwalifikuje się pod referendum w rozumieniu ustawy o referendum lokalnym, a ponadto należy do wyłącznej kompetencji burmistrza miasta Sejny" - napisano w komunikacie.

"Stwierdzenie przez organ nadzoru nieważności uchwały (...) nie pozbawia burmistrza miasta Sejny możliwości dochodzenia roszczeń od Skarbu Państwa na drodze sądowej" - głosi komunikat.

Z burmistrzem Sejn Arkadiuszem Adamem Nowalskim nie udało się PAP we wtorek skontaktować. Rozstrzygnięcie nadzorcze wojewody samorząd może zaskarżyć do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego.

Radni Sejn uchwałę przyjęli przed miesiącem, referendum miało odbyć się 15 marca. Kiedy jednak, w trybie nadzoru, uchwała trafiła do Podlaskiego Urzędu Wojewódzkiego, na początku lutego wojewoda wszczął postępowanie nadzorcze z powodu jej sprzeczności z prawem.

Jednocześnie wstrzymał już wówczas wykonanie tej uchwały, czyli wszelkie działania samorządu związane z referendum, do momentu zakończenia postępowania nadzorczego.

Burmistrz Sejn zapowiadał wówczas, że jeśli nadzór stwierdzi nieważność uchwały, będzie odwoływał się do sądu.

W referendum mieszkańcy Sejn mieli zdecydować, czy samorząd ma wystąpić do sądu z roszczeniem przeciwko Skarbowi Państwa. Powodem są poważne problemy finansowe tego miasta, których początkiem była budowa oczyszczalni ścieków.

Pod koniec lat 90. ubiegłego wieku ówczesne władze miasta uznały, że inwestycja została wykonana źle i za część prac nie chciały zapłacić. Po wieloletnich procesach z syndykiem firmy, która nadzorowała budowę, ostatecznie samorząd sprawę o zapłatę należności przegrał. Aby zapłacić kilka mln zł (dług plus odsetki), musiał zaciągnąć kredyt. W 2011 roku doszło do czasowego zablokowania kont miasta przez komornika.

Jak informował wcześniej Nowalski, zadłużenie Sejn na koniec 2014 roku przekroczyło 11 mln zł, czyli 62,5 proc. planu dochodów miasta. Obecny stan finansów Sejn określił jako "tragiczny". Mówił też wtedy, że Skarb Państwa, mający uprawnienia nadzorcze wobec samorządów i jego finansów (wojewoda i Regionalna Izba Obrachunkowa), w przeszłości "nie dopilnował" sytuacji Sejn.

Podlaski Urząd Wojewódzki w Białymstoku informował PAP kilka tygodni temu, że przesłankami odpowiedzialności odszkodowawczej Skarbu Państwa m.in. wobec jednostek samorządu terytorialnego jest szkoda, zawinione i bezprawne zachowanie się sprawcy szkody oraz normalny związek przyczynowy między takim zachowaniem a szkodą.

W ocenie prawników urzędu, nie uzasadnia takiej odpowiedzialności okoliczność, że w związku z tym, iż miasto Sejny - jako inwestor oczyszczalni ścieków - nie uregulowało należności wobec wierzycieli, po wielu latach zapadł wyrok skutkujący koniecznością zapłaty przez samorząd należności wraz z odsetkami i kosztami postępowania sądowego.(PAP)