Obecnie Zespół Pieśni i Tańca "Śląsk" im. Stanisława Hadyny z siedzibą w Koszęcinie (Śląskie) jest wojewódzką instytucją kultury prowadzoną przez urząd marszałkowski woj. śląskiego.

Władze woj. śląskie w ostatnich latach już parokrotnie zwracały się do ministerstwa kultury o współfinansowanie prowadzenia zespołu, ostatni raz – według marszałka woj. śląskiego Wojciecha Saługi – w styczniu tego roku. We wrześniu br. ministerstwo napisało w tej sprawie do władz woj. śląskiego.

W poniedziałek apel ws. zespołu „Śląsk” do reprezentantów współrządzących w woj. śląskim Platformy Obywatelskiej i Ruchu Autonomii Śląska przesłał PAP pochodzący z tego regionu wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik (PiS). Apeluje do nich „o zaprzestanie destrukcyjnych działań w tej sprawie” i „oczekuje natychmiastowej odpowiedzi na propozycje resortu kultury”.

„Przypominam, że w przeszłości dwukrotnie resort kultury odmówił przychylenia się do prośby władz wojewódzkich. Obecna ekipa rządowa Prawa i Sprawiedliwości przywiązuje ogromną wagę do spraw kultury i pielęgnowania naszych tradycji. Pojawił się pomysł wyjścia naprzeciw oczekiwaniom mieszkańców woj. śląskiego” - napisał Wójcik.

Zaznaczył, że od wielu tygodni wraz z innymi przedstawicielami PiS zabiega o nadanie „Śląskowi” statusu narodowej instytucji kultury, w czym ma też poparcie „członków innych ugrupowań politycznych.

„Niestety, pomimo wystosowania w dniu 19 września 2016 r. pisma przez Wiceprezesa Rady Ministrów, Ministra Kultury Piotra Glińskiego, do dziś nie doczekano się odpowiedzi, czy władze wojewódzkie są zainteresowane współfinansowaniem Zespołu przez budżet państwa oraz nadaniem mu nowego statusu. W moim przekonaniu to działalność niezrozumiała i pozbawiona logiki” - zaznaczył wiceminister sprawiedliwości.

Wójcik argumentuje m.in. że „Śląsk” jest wartością ponadczasową, przynosi mieszkańcom regionu chlubę i nie jest obszarem realizacji partykularnych interesów. Jego zdaniem w tym kontekście „szczególnie zdumiewa zachowanie” członka zarządu woj. śląskiego Henryka Mercika (RAŚ), który – według Wójcika – jako odpowiedzialny w zarządzie za sprawy kultury „powinien osobiście zabiegać o wsparcie każdej podległej mu instytucji i pozostawić coś dobrego po sobie”.

„Oczekuję natychmiastowej odpowiedzi na propozycje resortu kultury. Proszę odrzucić swoje polityczne ambicje i poprzeć idee wsparcia Zespołu, który rozsławia Śląsk na całym świecie. Brak odpowiedzi może spowodować wycofanie się resortu z propozycji i rezygnację z wsparcia finansowego. Apeluję o zaniechanie działań wymierzonych w naszą kulturę i nasz region” - napisał Wójcik.

Proszony przez PAP o odniesienie się do apelu wiceministra Mercik przekazał, że już kilka razy Sejmik Woj. Śląskiego występował uchwałą do ministerstwa kultury o współfinansowanie „Śląska”; dopiero ostatnio "ministerstwo odpowiedziało, że jest wstępnie zainteresowane i zapytało o szczegóły, jak województwo wyobraża sobie taką współpracę".

„Nie zdążyliśmy jeszcze odpowiedzieć; mamy roboczą wersję odpowiedzi, ale nad nią pracujemy, bo to są decyzje na lata” - powiedział Mercik.

Marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa (PO) zapewnił, że "w najbliższym czasie" odpowiedź zostanie wysłana. On również przypomniał, że region od lat prosi poszczególnych ministrów kultury o współfinansowanie zespołu – uznając go za instytucję o wymiarze ponadregionalnym. „Bodaj w styczniu podpisywałem pisma do pana ministra Glińskiego, że – nie tylko zespół +Śląsk+, ale i Opera Śląska – te dwie instytucje wydają się godne zauważenia przez ministerstwo” - zaznaczył.

Przypomniał, że w różnych regionach resort współfinansuje różne instytucje, ale w woj. śląskim dotąd takich przykładów jest niewiele: Muzeum Śląskie i Narodowa Orkiestra Symfoniczna Polskiego Radia w Katowicach.

„Po kilku miesiącach nadeszła odpowiedź ministerstwa. My też analizujemy, co dzisiaj dzieje się w polityce kulturalnej i historycznej Polski, ale tak: jest przygotowane pismo do pana ministra (Glińskiego – PAP), w którym zaproponujemy sposób dalszego procedowania. Założenia wstępne są takie, że będziemy bardzo wdzięczni i chętni, jeżeli minister dofinansuje (zespół – PAP) w jakiejś mierze. My planujemy górną granicę na 49 proc., aby ministerstwo się dorzuciło” - wskazał Sługa.

„To byłby poważny gest. To instytucja kultury urzędu marszałkowskiego województwa śląskiego, nie chcielibyśmy jej pozbywać się. Siedziba zespołu +Śląsk+ i wszystkie sprawy organizacyjne związane z zespołem powinny dziać się tutaj, w Katowicach. To jest zespół +Śląsk+, a więc woj. śląskie powinno dalej mieć władcze instrumenty nad tym zespołem” - uznał.(PAP)