W tzw. bitwie białostockiej sprzed 96 lat starły się oddziały I Pułku Piechoty Legionów, ze ściganymi wojskami bolszewickimi cofającymi się spod Warszawy. Jak opisują historycy, zwycięstwo zostało odniesione przez siły polskie, które przez kilkanaście godzin krwawych walk ulicznych skutecznie powstrzymywały odwrót na Wschód znacznie liczniejszych wojsk przeciwnika.

Niedzielna inscenizacja, z efektami pirotechnicznymi i dźwiękowymi, została przygotowana na skrzyżowaniu ulicy Pałacowej i Warszawskiej, które od wczesnego rana było zamknięte dla ruchu. Według scenariusza przygotowanego na podstawie materiałów archiwalnych, maszerująca piechota bolszewicka natknęła się tam na oddział legionistów. Doszło do ostrzału, a potem walki wręcz, również z udziałem cywilów, sprzyjających zarówno Polakom, jak i bolszewikom.

Pomysłodawcy rekonstrukcji mówią, że taka forma przekazywania historii lepiej trafia do młodych ludzi, niż składanie kwiatów pod pomnikami. "Od pewnego czasu, jako władze miasta, staramy się aktywnie przypominać ludzi i wydarzenia z przeszłości Białegostoku. W ten sposób chcemy odbudować tożsamość białostoczan" - mówił, zapowiadając widowisko, zastępca prezydenta miasta Rafał Rudnicki.

W związku z rocznicą, Muzeum Wojska w Białymstoku przygotowało "Białostocką Gazetę Wojenną" poświęconą bitwie z 1920 roku, m.in. z opisem ówczesnych wydarzeń, w tym przebiegu walk i relacjami ich uczestników. Wydawnictwo można było dostać wraz z weekendowym wydaniem jednej z regionalnych gazet.

Muzeum przygotowało też okolicznościowy album i wystawę plenerową o majorze Józefie Marjańskim, dowódcy batalionu, którego żołnierze wzięli na siebie główne walki o miasto. Marjański poległ na ulicy Warszawskiej. W centrum Białegostoku jest ulica jego imienia.

W opisach wojny polsko-bolszewickiej 1919-1920, bitwa białostocka traktowana jest jako jeden z ostatnich akordów polskiej kontrofensywy znad Wieprza. W swoich wspomnieniach Józef Piłsudski bitwę o Białystok określił mianem "zupełnej klęski" 16. armii sowieckiej.

Strona polska miała 34 zabitych i ponad 200 rannych, bolszewicy - ponad 800 zabitych i rannych, 8,2 tys. żołnierzy agresora dostało się do niewoli. Wojska polskie zdobyły trzy pociągi, samolot, 22 działa i 147 karabinów maszynowych.

Walki z 22 sierpnia 1920 roku upamiętnione są w kilku miejscach Białegostoku. Tam w poniedziałek, w związku z przypadającą wtedy rocznicą, składane będą kwiaty.

W mieście jest też pomnik upamiętniający szesnastu mieszkańców Białegostoku, przedstawicieli czterech wyznań, zamordowanych przez bolszewików 20 sierpnia 1920 roku, w przededniu wycofania się przez nich z miasta. W niedzielę wieczorem odprawiona zostanie tam msza św. w intencji ofiar wojny polsko-bolszewickiej. (PAP)