"Jesteśmy przekonani, że wobec wątpliwości interpretacyjnych w zakresie stosowania przepisów prawa Unii Europejskiej dotyczących wymiany i handlu zwierzętami, jesteśmy w stanie opracować procedury, które w sposób kompleksowy opisywać będą zasady postępowania przy przyjmowaniu zwierząt ze źródeł innych, niż zatwierdzone w myśl Dyrektywy Rady 92/65/EWG" – podkreślił w piątek zastępca prezydenta Poznania Tomasz Lewandowski.

Jak dodał, "Miastu Poznań, jak i Inspekcji Weterynaryjnej, zależy w pierwszej kolejności na zapewnieniu dobrostanu i zdrowia zwierząt będących pod opieką naszego Ogrodu Zoologicznego. Dlatego wypracowanie odpowiednich procedur leży w interesie obu stron".

Według przepisów prawa, zoo ma status jednostki zatwierdzonej, jeśli przebywające w nim zwierzęta także pochodzą z zatwierdzonych ogrodów. Według byłego już, odwołanego 15 maja powiatowego lekarza weterynarii Ireneusza Sobiaka, poznańskie zoo nie spełniało tych wymogów. Decyzję cofającą zatwierdzenie zoo wydano 28 kwietnia. Jak tłumaczył wówczas PAP Sobiak, raport pokontrolny w zoo wykazał nieprawidłowości w przypadku 125 zwierząt.

Dyrektor poznańskiego ogrodu zoologicznego Ewa Zgrabczyńska tłumaczyła mediom na początku maja, że zwierzęta sprowadzane z terenu Polski, często pochodzące z konfiskat, były wcześniej badane przez powiatowych lekarzy weterynarii, co zostało udokumentowane. Zaznaczyła również, że nigdy na terenie zoo nie doszło do jakiegokolwiek zagrożenia sanitarno-epidemiologicznego. Zgrabczyńska przyznała także, że powiatowy lekarz weterynarii mógł skorzystać z innych możliwości prawnych, takich jak upomnienie czy wezwanie do wyjaśnienia, lecz skorzystał z sankcji ostatecznej, jaką jest pozbawienie ogrodu zoologicznego statusu jednostki zatwierdzonej. Poznańskie zoo odwołało się od tej decyzji.

"Dołożymy wszelkich starań, aby ogród zoologiczny realizował swoje cele związane z ochroną zwierząt i przyrody w podobnym wymiarze i z podobnym rozmachem, jak to się dzieje od ostatniego roku, zachowując przy tym poprawne stosunki z działającymi w tym obszarze organami państwowymi" – zaznaczył w piątek Lewandowski. Dodał także, że kierownictwo ZOO już opracowuje procedury, by w przyszłości uniknąć podobnych sytuacji.

W poznańskim ogrodzie zoologicznym przebywają obecnie także zwierzęta odebrane przez policję z nielegalnych hodowli czy przetrzymywane w bardzo złych warunkach w cyrku. Władze zoo, tworząc dla tych zwierząt specjalne azyle, starają się zapewnić im godne warunki życia, zbliżone do ich naturalnego środowiska. W ostatnim czasie do poznańskiego zoo trafiły też dwa młode lwiątka, pochodzące najprawdopodobniej z przemytu.

 (PAP)