„Szukamy partnerów, którzy będą zainteresowani wsparciem miasta w dokończeniu tej inwestycji” – poinformował dziennikarzy w poniedziałek na konferencji prasowej prezydent Słupska Robert Biedroń. Jak dodał, dialog techniczny prowadzony jest na zasadach procedury prawa o zamówieniach publicznych. Biedroń zaznaczył, że miasto chciałoby zakończyć budowę aquaparku jak najszybciej i "w jak najlepszej formule".

Dagna Mikołajczak-Maśnicka z wydziału rozwoju gospodarczego i przedsiębiorczości w słupskim magistracie wyjaśniła, że dialog techniczny, to „swoisty test rynku inwestorów”. „Kierujemy go do wszystkich instytucji i firm zainteresowanych przedstawieniem nam najkorzystniejszej koncepcji zakończenia inwestycji” – podkreśliła.

Marian Moszoro
Partnerstwo publiczno-prywatne w sferze użyteczności publicznej>>>

Jak dodała, na stronie internetowej Słupska opublikowano tzw. memorandum informacyjne zawierające pakiet danych dotyczących aquaparku, w tym samego obiektu, stanu zaawansowania prac czy zestawu prac koniecznych do ukończenia budowy itp.

„Dodatkowo przygotowujemy folder w formie papierowej zawierający wszystkie podstawowe informacje, który wyślemy do około 500 potencjalnych inwestorów, w tym funduszy inwestycyjnych, firm, które budowały podobne obiekty itp.” – powiedziała Mikołajczak-Maśnicka.

Władze Słupska czekają na propozycje do połowy października. „Chcieliśmy w nowy rok wejść z gotowym scenariuszem” – powiedział wiceprezydent Słupska Marek Biernacki.

Biedroń dodał, że najlepsze spośród propozycji, jakie ewentualnie wpłyną do miasta, zostaną przedstawione radnym, którzy podejmą ostateczną decyzję w tej sprawie.

Budowa aquaparku w Słupsku rozpoczęła się w maju 2011 r., a decyzje w tej sprawie podejmował samorząd poprzedniej kadencji. Obiekt miał kosztować 57,7 mln zł i powstać do czerwca 2012 r. Budowa, na którą samorząd dostał dotację unijną, przedłużała się jednak, a w styczniu 2013 r. wstrzymano ją całkowicie: ratusz zerwał umowę z wykonawcą z powodu opóźnień.

Dotąd na inwestycję wydano około 56 mln zł. Dzisiejszy samorząd Słupska szacuje, że prace zaawansowane są w mniej więcej 75 procentach, a na ich ukończenie potrzeba około 20 mln zł.

Inwestycja pociągnęła za sobą problemy prawne. W sądach toczy się kilka postępowań: z jednej strony miasto chce wyegzekwować od wykonawcy prac prawie 25 mln zł kary za opóźnienia w budowie, z kolei firma żąda od miasta niemal identycznej sumy twierdząc, że tyle były warte wykonane przez nią dodatkowe prace.

W końcu maja br. działający przy Krajowej Izbie Gospodarczej Sąd Arbitrażowy nakazał Słupskowi wypłacić wykonawcy aquaparku 24,5 mln zł tytułem zapłaty za dodatkowe prace. Samorząd nie zgadzając się z tym roszczeniem złożył skargę, ale nad – w znacznym stopniu zadłużonym miastem, zawisła groźba utraty płynności finansowej.

Prezydent Słupska zwrócił się wówczas o pomoc do premier Ewy Kopacz, a ta obiecała wspomóc miasto. Do połowy sierpnia rząd przeznaczył na ten cel ok. 4,4 mln zł (głównie na remont komunalnych mieszkań i teatru) z ogólnej rezerwy budżetowej. Władze Słupska liczą, że otrzymają kolejne środki na inwestycje związane z budową nowego odcinka drogi krajowej nr 21 Miastko-Ustka, czyli tzw. małej obwodnicy. (PAP)

aks/ par/