Krupa zapewnił, że katowicki samorząd będzie starał się korzystać z innych możliwości pozyskiwania instytucji czy organizacji – dla Katowic, ale też dla całej tworzonej właśnie Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii.

„Z przykrością muszę przyznać, że nie udało nam się pozyskać żadnej z tych ważnych dla nas organizacji. Ale oczywiście stolica ma zawsze pierwszeństwo – rozumiemy, jeżeli jest taka decyzja rządu, że będą się starali o lokalizację dla Warszawy” - powiedział PAP w środę Krupa. „Trudno, będziemy starali się o inne możliwości, inne organizacje czy inne działalności na terenie naszego miasta, albo całej metropolii” - dodał.

W Londynie swoje siedziby mają obecnie Europejska Agencja ds. Leków (EMA) - odpowiadająca m.in. za ocenę naukową i monitorowanie bezpieczeństwa produktów leczniczych - oraz Europejski Urząd Nadzoru Bankowego (EBA) – niezależny organ UE, którego zadaniem jest skuteczna i spójna regulacja oraz utrzymanie stabilności i prawidłowego funkcjonowania sektora bankowego.

Obie te instytucje muszą zostać przeniesione z Wielkiej Brytanii do jednego z państw członkowskich w kontekście wystąpienia z Unii Zjednoczonego Królestwa.

Inicjatywę, aby polską kandydaturą dla co najmniej jednej z nich były Katowice, zgłosiła we wrześniu ub. roku grupa posłów Prawa i Sprawiedliwości z woj. śląskiego. W ostatnich tygodniach Katowice wystąpiły z formalnym wnioskiem w tej sprawie do Rady Ministrów. Ta jednak w terminie, który upływał z końcem lipca br., przedstawiła kandydaturę Warszawy.

Ostatecznie Rada UE otrzymała od państw Unii 27 propozycji dotyczących 23 miast. 19 ofert dotyczy EMA, a osiem - EUNB. Warszawa jest zainteresowana przyjęciem obydwu agencji.

Ocenę kandydatur Komisja Europejska przedstawi 30 września. Do oceny zgłoszeń państwa członkowskie ustaliły sześć kryteriów. Są to: infrastruktura biurowa, dostępność lokalizacji, szkoły dla dzieci pracowników, dostęp do rynku pracy i opieki zdrowotnej dla rodzin pracowników, zapewnienie ciągłości działania oraz równomierne rozmieszczenie ogółu agencji w całej UE.

Ocenę KE na październikowym spotkaniu przedyskutują unijni ministrowie ds. europejskich. Decyzję ws. przeniesienia agencji podejmą oni w listopadzie w głosowaniu. Pod głosowanie zostaną poddane wszystkie oferty, chyba że wcześniej zostaną wycofane.

Przygotowując swój wniosek katowiccy samorządowcy, a także przedstawiciele śląskiego PiS, akcentowali, że kandydaturze tego miasta sprzyjają m.in. wejście w życie ustawy metropolitalnej (wraz z wydaniem rozporządzenia Rady Ministrów, na podstawie którego 1 lipca powstała ponaddwumilionowa Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia ze stolicą w Katowicach) oraz powierzenie temu miastu organizacji w grudniu 2018 r. szczytu klimatycznego ONZ (zgromadzi ok. 20 tys. osób), a w 2019 r. Światowego Kongresu Antydopingowego.

Inicjatorzy katowickiej kandydatury przypominali, że Polska, która po Brexicie będzie piątym co do wielkości państwem UE, jest obecnie siedzibą tylko jednej unijnej agencji (Europejska Agencja Straży Granicznej i Przybrzeżnej - Frontex). Hiszpania, Francja i Niemcy mają po cztery-pięć agencji, a Grecja i Węgry – po dwie takie instytucje. Jednocześnie spośród 37 agencji europejskich, 13 ma swoje siedziby poza stolicami państw, w których funkcjonują.

Władze Katowic akcentowały, że istniejąca tam i będąca obecnie w budowie baza biurowa najwyższej klasy może zapewnić wymagane przez Europejską Agencję Leków 27 tys. m kw. powierzchni (Europejski Urząd Nadzoru Bankowego potrzebuje ok. 2350 m kw). Jednocześnie np. ceny na rynku biurowym są o wiele niższe niż w stolicach.

EMA odpowiada za ochronę zdrowia ludzi i zwierząt poprzez ocenę produktów leczniczych. Ocenia wnioski o europejskie pozwolenie na dopuszczenie do sprzedaży leków. To największa unijna instytucja w Londynie, która zatrudnia 900 osób. Jest atrakcyjna dla unijnych stolic, gdyż jej roczny budżet wynosi 322 mln euro i jest odwiedzana przez 36 tys. ekspertów rocznie, którzy przyjeżdżają pracować nad oceną leków.

Z kolei Europejski Urząd Nadzoru Bankowego został założony w 2011 r. i ma w swojej londyńskiej siedzibie 160 pracowników. Zajmuje się wdrażaniem przepisów regulujących i nadzorujących działalność sektora bankowego we wszystkich krajach UE. Celem agencji jest stworzenie skutecznego i stabilnego jednolitego rynku produktów bankowych w UE. Agencja jest częścią powstałego w 2011 r. Europejskiego Systemu Nadzoru Finansowego.(PAP)