Zdaniem Ortyla, Błądek działa na szkodę PiS, a jej start do Senatu nie jest zgodny z planami partii. „Działania pani Błądek są niezrozumiałe dla naszych wyborców, od dawna jej zachowanie polityczne budziło kontrowersje. Nie możemy w trakcie kampanii wysyłać takich nieczytelnych, bulwersujących sygnałów politycznych do naszych wyborców” - mówił marszałek na piątkowej konferencji prasowej w Rzeszowie.

Przypomniał, że pół roku temu radna dostała upomnienie za to, że w czasie kampanii wyborczej do samorządu wspierała kandydatów z innych komitetów.

Ortyl pytany przez dziennikarzy czy Błądek ubiegała się o nominacje w PiS do startu w wyborach do Senatu, odpowiedział, że nie. „Uważamy, że to nie jest dobry kandydat do Senatu. Chcemy wygrać wybory w każdym okręgu, dlatego dobór kandydatów musi być staranny” - dodał.

Marszałek nie chciał powiedzieć, kto będzie startował z listy PiS w okręgu, w którym kandydować zamierza Błądek. Okręg ten obejmuje powiaty leżajski, niżański, stalowowolski, tarnobrzeski oraz Tarnobrzeg. „Wciąż jeszcze pracujemy nad listami” - zaznaczył.

Wniosek o wykluczenie z PiS Błądek musi zaakceptować prezes partii Jarosław Kaczyński. Zdaniem Ortyla powinno to nastąpić „niebawem”.

Przewodniczący klubu PiS w sejmiku Jerzy Cypryś powiedział na konferencji, że złożył wniosek o wykluczenie Błądek z listy radnych klubu PiS. „Teraz ma ona czas na odniesienie się do tego wniosku. Głosować nad nim będziemy pod koniec sierpnia” - dodał Cypryś.

Błądek w rozmowie z PAP nie chciała komentować wniosku marszałka i Cyprysia. Zaznaczyła tylko, że nie zarejestrowała jeszcze swojego komitetu. „Prowadzę różne rozmowy, ludzie namawiają mnie, abym startowała. Nie wiem, co się dzieje z panem marszałkiem, skąd taki wniosek”- dodała Błądek.

W podkarpackim 33–osobowym sejmiku PiS ma obecnie, razem z Błądek, 19 radnych i rządzi samodzielnie. (PAP)