"Jeżeli Polacy opowiedzą się za JOW-ami w wyborach do Sejmu RP, to wyrażona w ten sposób wola społeczna oznaczać musi również przeformułowanie wyborów na poziomie lokalnym, tj. w miastach na prawach powiatu, powiatach i województwach samorządowych, i w konsekwencji zastąpienie systemu proporcjonalnego systemem większościowym" – napisano w deklaracji.

"Dla nas samorządowców jest rzeczą oczywistą, że jednomandatowe okręgi wyborcze do Sejmu nie mogą być konstruowane w oddaleniu od mechanizmów wyborczych na szczeblu lokalnym. JOW-y muszą obowiązywać i w Sejmie, i w samorządzie" – podkreślają działacze małopolskiej PO.

Według polityków PO, "jest to możliwe bez nowelizacji Konstytucji RP, a wszelkie zmiany mogą być wprowadzone poprzez nowelizację ustawy Kodeks wyborczy".

Jak przypomniał podczas konferencji prasowej szef małopolskiej PO Grzegorz Lipiec, "Kraków ma bardzo dobre doświadczenia z JOW-ami, ponieważ od 25 lat w tym systemie prowadzone są wybory do Rad Dzielnic". "I widać wyraźnie, że JOW-y sprawdzają się tam, gdzie władza jest bliżej obywatela, czyli we władzy samorządowej" – podkreślił Lipiec.

"Będziemy zabiegać o to – jeżeli referendum zakończy się pozytywnym rozstrzygnięciem dla JOW-ów – aby zostało to wprowadzone także na szczeblu lokalnym. (…) Deklaruję, że jeżeli ja albo moi koledzy z PO z Krakowa znajdziemy się w Sejmie, na pewno będziemy się starali w przyszłej kadencji Sejmu to wprowadzić w wyborach lokalnych" – zadeklarował Grzegorz Lipiec.

Jednocześnie wiceprzewodniczący PO w Krakowie Dominik Jaśkowiec zaprezentował propozycję ograniczenia liczby radnych w dużych jednostkach samorządowych i wprowadzenie radnych zawodowych. "To wymagałoby zmian w ustawie o samorządzie gminnym i ustawie Kodeks wyborczy. Mówimy o zawodowych radnych tylko w sytuacji dużego zmniejszenia liczby radnych w Polsce i zakładamy, że w dużych miastach, sejmikach tacy radni mogliby funkcjonować" - powiedział Dominik Jaśkowiec.

"Ich musi być mniej, nic nie stoi na przeszkodzie, aby np. w Radzie Miasta Krakowa było 21 radnych zamiast 43. I wtedy możemy rozmawiać o radnych zawodowych. Dzięki temu wyłączymy kwestię konfliktu interesu, związaną z pracą zawodową i wykonywaniem mandatu radnego i również pozwolimy radnym nie rozpraszać swojej aktywności" – powiedział Dominik Jaśkowiec.

"W nowym parlamencie będą na ten temat rozmawiać nasi parlamentarzyści. Jeżeli niedzielne referendum pokaże nam twarde tak dla JOW-ów, na pewno będziemy te zmiany proponować w nowej kadencji Sejmu" - zadeklarował Jaśkowiec.

W referendum 6 września Polacy odpowiedzą na trzy pytania, czy są za: wprowadzeniem jednomandatowych okręgów wyborczych w wyborach do Sejmu, za utrzymaniem dotychczasowego sposobu finansowania partii politycznych z budżetu państwa, za wprowadzeniem zasady ogólnej rozstrzygania wątpliwości co do wykładni przepisów prawa podatkowego na korzyść podatnika.

Referendum zarządził poprzedni prezydent Bronisław Komorowski. Jego wynik będzie wiążący, jeżeli w głosowaniu weźmie udział więcej niż połowa uprawnionych.(PAP)

hp/ mhr/