Jak powiedziała PAP z-ca dyrektora Departamentu Koordynacji Programów Operacyjnych w opolskim urzędzie marszałkowskim Agnieszka Okupniak, RPO woj. opolskiego nie jest jeszcze podpisane, ale zostało już zatwierdzone przez KE. Marszałek Buła informował o tym na spotkaniu z samorządami gmin i powiatów, na którym przedstawiono założenia RPO na lata 2014-2020 już po negocjacjach.

Dyrektor Departamentu Koordynacji Programów Operacyjnych opolskiego urzędu marszałkowskiego Karina Bedrunka relacjonowała na czwartkowym spotkaniu, że Opolszczyzna wynegocjowała w ramach RPO 944,9 mln euro. Dodała, że w przeliczeniu na złotówki i po dodaniu pieniedzy z wkładów własnych oznacza to, iż na różne inwestycje i zadania w woj. opolskim w najbliższych latach będzie prawie 6 mld zł. „To są ostatnie takie duże pieniądze dla regionu w tych najbliższych latach. Trzeba więc podejść do nich z dużą pokorą” – mówiła.

Blisko 72 proc. puli z RPO, czyli ponad 679 mln euro, stanowić mają pieniądze przeznaczone na infrastrukturę z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego. Pozostałe 28 proc. opolskiego RPO (prawie 266 mln euro) ma natomiast być przeznaczone na wspieranie zasobów ludzkich w ramach Europejskiego Funduszu Społecznego.

Z prezentacji przygotowanej na czwartkowe spotkanie przez Bedrunkę wynika np., że w latach 2014-2020 w woj. opolskim 73,6 mln euro ma być przeznaczone na innowacje w gospodarce (np. badania i rozwój czy innowacje w przedsiębiorstwach); 123,5 mln euro na gospodarkę niskoemisyjną (np. na niskoemisyjny transport publiczny czy odnawialne źródła energii); 75,7 mln euro na ochronę środowiska, dziedzictwa kulturowego i naturalnego (np. na gospodarkę odpadami czy gospodarkę wodno-ściekową); a prawie 59 mln euro na podnoszenie jakości edukacji (w tym rozwój kształcenia zawodowego). Z kolei na tzw. zrównoważony transport, czyli np. drogi lokalne i regionalne czy nowoczesny transport kolejowy, 193,5 mln euro.

Ponadto np. na działania służące aktywizacji zawodowej, zakładanie działalności gospodarczej, szkolenia i doradztwo dla przedsiębiorców i pracowników czy godzenie życia zawodowego i prywatnego zapisano w opolskim RPO 95,2 mln euro. Uruchomienie pierwszych naborów planowane jest na początek roku 2015.

Bedrunka pytana przez dziennikarzy, na co konkretnie mogą wydawać pieniądze samorządy wymieniła m.in. uzbrojenie terenów inwestycyjnych, drogi lokalne, ścieżki rowerowe, monitoring w miastach, zakup niskoemisyjnych autobusów czy infrastrukturę turystyczną. „To są też np. pieniądze dla uczniów szkół zawodowych na praktyki, staże; środki dla ich opiekunów i przedsiębiorców, którzy ich przyjmą. To są też pieniądze na dodatkowe zajęcia dla przedszkolaków, na profilaktykę” – wymieniała.

Podkreśliła jednak, że nowa perspektywa wymaga współpracy samorządów i patrzenia na sprawy nie z punktu widzenia jednej gminy czy powiatu, ale większej przestrzeni i problemu. „Nie będziemy rozwiązywać czegoś punktowo, w danej miejscowości, tylko kompleksowo. Dla mieszkańców nie jest ważne np. do którego samorządu jaka droga należy. Ważne, by z jednego miejsca do drugiego mogli sprawnie dojechać. Tymi kategoriami chcemy patrzeć przez najbliższe 7 lat” – tłumaczyła.

Wójt gminy Popielów Dionizy Duszyński w rozmowie z PAP uznał, że takie podejście wymaga zupełnie innego sposobu realizacji pomysłów. „Zadania musza być ze sobą powiązane i wspólnie planowane” – wyjaśniał. Zapewnił, że jego gmina jest do tego przygotowana. Pytany o to, co gmina chciałaby w najbliższych latach z RPO zrealizować u siebie Duszyński wymienił m.in. budowę domu spokojnej starości czy dziennego pobytu i dokończenie budowy kanalizacji sanitarnej, której brakuje wciąż u 25 proc. mieszkańców.

Bedrunka przestrzegała samorządówców w czwartek przed zbyt „optymistycznym” zapisywaniem w projektach tzw. wskaźników dotyczących efektów poszczególnych zadań czy inwestycji. Ich niewykonanie w co najmniej 85 proc. może skutkować koniecznością zwrotu unijnych funduszy z odsetkami.(PAP)