„Straż miejska powinna służyć mieszkańcom, realizując swoje ustawowe zadania, czyli m.in. ochronę spokoju bydgoszczan. Ale będę od niej wymagał nieco innego zachowania niż to, które znamy dziś” – podkreślił Gralik podczas czwartkowej konferencji.

Jego zdaniem strażnicy muszą być stanowczy wtedy, kiedy mają do czynienia z aktami wandalizmu, przemocy czy wulgarnym zachowaniem, zatem w sytuacjach, w których - jak podkreślił - zagrożone jest zdrowie, życie lub mienie.

„Ale mogliby być bardziej spolegliwi, gdy zagrożenia takiego nie ma. Czy do samochodu, który mimo zakazu, został zaparkowany w niewłaściwym miejscu, trzeba od razy wzywać lawetę? Oczywiście, wezwanie takie jest uzasadnione, jeżeli auto zagraża ruchowi drogowemu” – zaznaczył Gralik.

Jak dodał, jeśli wygra wybory, nie będzie oczekiwał od straży miejskiej wykonania planu w zakresie realizacji wpływów z mandatów do budżetu miasta. W ocenie Gralika pułap takich wpływów powinien być ustanowiony na minimalnym, symbolicznym poziomie.

„Tymczasem obecnie wynosi on 3 mln zł. Dlatego, chcąc nie chcąc, straż miejska zobligowana jest osiągać określone wpływy. Z moich obliczeń wynika, że zyski te wcale nie przekładają się na wydatki ponoszone przez miasto na inwestycje związane z bezpieczeństwem mieszkańców” – poinformował kandydat na prezydenta Bydgoszczy.

Podkreślił również, że chciałby ograniczyć liczbę fotoradarów, ponieważ - jak stwierdził - „uczyniono z nich maszynki do zarabiania pieniędzy na rzecz budżetu miasta”, pozbawiając je tym samym funkcji prewencyjnej.

W kwestii bezpieczeństwa w mieście, Gralik odniósł się też do policji i straży pożarnej. Powiedział, że jeśli zostanie prezydentem Bydgoszczy, zapewni policjantom nowe pojazdy, a strażakom specjalistyczny sprzęt.

Gralik z wykształcenia jest filologiem angielskim. Pracuje jako nauczyciel w Liceum Ogólnokształcącym nr 5 w Bydgoszczy i jest kierownikiem Studium Języków Obcych w Kujawsko-Pomorskiej Szkole Wyższej.

W 1991 r. wstąpił do ZChN, w którym działał do końca lat 90., będąc prezesem kujawsko-pomorskiego zarządu partii. Od 2003 r. jest członkiem PiS. Zasiada w Radzie Miasta Bydgoszczy od 1998 r.; obecnie jest szefem klubu PiS i przewodniczącym komisji edukacji.

Gralik został wybrany kandydatem na prezydenta Bydgoszczy w wewnętrznych wyborach PiS, które obyły się pod koniec kwietnia. Jako jedyny ubiegał się o nominację, uzyskując poparcie na poziomie 94,3 proc.

Rywalami Gralika o fotel prezydenta Bydgoszczy są obecny prezydent Rafał Bruski (PO), a także Piotr Cyprys (prezes stowarzyszenia Metropolia Bydgoska), Konstanty Dombrowicz (prezydent miasta w latach 2002-2010, bezpartyjny), Anna Mackiewicz (KKW SLD Lewica Razem), Małgorzata Stawicka (była członek zarządu Spółki Wodnej "Kapuściska" - Oczyszczalni Ścieków, bezpartyjna), Marcin Sypniewski (prezes bydgoskiego oddziału Kongresu Nowej Prawicy Janusza Korwin-Mikkego) oraz Mariusz Nowowiejski z KWW "Przyszłość" Mariusz Nowowiejski (przedsiębiorca, właściciel zespołu szkół, bezpartyjny). (PAP)