Szamocin znajdował się wśród ośmiu gmin, które pozytywnie odpowiedziały na zapytanie Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu (WUW) ws. deklaracji przyjęcia uchodźców. Zapytania o deklarowaną pomoc trafiły do wszystkich 226 gmin regionu. Odpowiedzi udzieliło ok. 200 samorządów.

Czytaj też: Samorządy nie chcą uchodźców

„Z ciężkim sercem informuję, że cofam zaproszenie wystosowane wcześniej do rodziny uchodźców z Syrii. Obecna decyzja podyktowana została tragicznymi wydarzeniami w Paryżu i troską o bezpieczeństwo naszych mieszkańców. Pomimo współczucia dla uchodźców syryjskich, nie możemy wykluczyć, że wśród nich znajdować się będą terroryści” – poinformował w komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej burmistrz miasta i gminy Szamocin Eugeniusz Kucner.

Jak podkreślił, dla niego, jako burmistrza „nadrzędną i najważniejsza wartością jest zapewnienie spokoju i bezpieczeństwa mieszkańców naszej małej ojczyzny”.

Rzecznik prasowy WUW Tomasz Stube poinformował we wtorek, że z zabranych na potrzeby resortu pracy i polityki społecznej deklaracji wynikało, że wielkopolskie gminy są w stanie przyjąć do 13 rodzin. Szamocin zadeklarował przyjęcie jednej rodziny. Zebrane dane dotyczące gmin deklarujących pomoc zostały w październiku przesłane do ministerstwa.

Wśród gmin wymienionych przez WUW jako deklarujące przyjęcie uchodźców znalazł się też Konin. Prezydent miasta Józef Nowicki powiedział we wtorek PAP, że ostatnie wydarzenia we Francji nie mają bezpośredniego wpływu na decyzje władz Konina. Zaznaczył przy tym, że miasto nie jest w tej chwili gotowe na przyjęcie uchodźców.

„Nie wykluczam, że moglibyśmy stworzyć ku temu warunki. Mogłoby to jednak nastąpić po wcześniejszym określeniu przez kompetentne w tym względzie instytucje rządowe podstawowych wymogów dotyczących min. liczby uchodźców, możliwości dostosowania od lokalnego rynku pracy, statusu w mieście czy czasu pobytu” - powiedział.

Konin informował w październiku WUW, że rozważa możliwość przyjęcia na swój teren uchodźców, jednak przeszkodą w jednoznacznym określeniu zamiarów i podaniu potencjalnej liczby uchodźców jest „dotkliwy niedostatek mieszkań komunalnych i socjalnych”.

Piła odpowiedziała WUW, że może przyjąć do siebie jedną lub dwie rodziny
uchodźców. Prezydent miasta Piotr Głowski podkreślił we wtorek, że nie wycofuje swojej deklaracji. „Nie będziemy się kierować populizmem i poprawnością polityczną z jednej strony, a z drugiej – chęcią odwetu i zemsty. Nieporozumieniem jest wrzucanie do jednego worka ofiar i katów” - powiedział PAP prezydent Piły. (PAP)