Jak powiedział PAP Dobrzyński, funkcjonariusze CBA przeprowadzili w ostatnich dniach stycznia kontrolę przestrzegania przez dwóch członków zarządu powiatu ostrowieckiego przepisów tzw. ustawy antykorupcyjnej oraz prawidłowości i prawdziwości oświadczeń majątkowych. Postępowania obejmowały okres od 14 grudnia 2010 r. do chwili obecnej.

"W trakcie kontroli ustalono, że jeden z członków zarządu powiatu ostrowieckiego pełnił jednocześnie funkcję członka komisji rewizyjnej w jednej ze spółek, w składanych z tytułu wyboru i pełnienia funkcji oświadczeniach majątkowych nie ujawnił tej informacji” - poinformował Dobrzyński.

Według CBA drugi członek zarządu powiatu ostrowieckiego objęty kontrolą prowadził jednocześnie działalność gospodarczą i posiadał w jednej ze spółek udziały o wartości stanowiącej 66,66 proc. wartości wszystkich udziałów kapitałowych.

CBA w odpowiedzi przesłanej PAP nie ujawniło nazwisk członków zarządu, którzy naruszyli przepisy. Przewodniczący rady powiatu ostrowieckiego Sławomir Radlak (Platforma Obywatelska) poinformował, że otrzymał informację o wniosku CBA, ale nie zdążył się z nim zapoznać, dlatego nie chciał komentować jego treści. „W środę mamy bardzo ważną sesję rady powiatu, dokument będę w stanie przeanalizować w czwartek” - dodał.

Starosta powiatu ostrowieckiego Zdzisław Kałamaga (Twój Ostrowiecki Samorząd) potwierdził, że chodzi o Jarosława Kubę (TOS) oraz Zygmunta Żywczyka (PO).

„Wniosek CBA po wstępnej analizie wydaje się być dużą nadinterpretacją przepisów ustawy. Pan Kuba jest członkiem komisji rewizyjnej w przedsiębiorstwie społecznym prowadzonym przez stowarzyszenie, z kolei pan Żywczyk ma udziały warte 4,5 tys. zł w rodzinnej spółce jawnej. Żadna z tych działalności nie ma nic wspólnego z ich pracą w zarządzie powiatu ostrowieckiego” - powiedział PAP Kałamaga.

Rada i zarząd powiatu ostrowieckiego będą analizować możliwości prawnego odwołania się od wniosku CBA. Jak poinformował Kałamaga, odwołanie dwóch z pięciu członków zarządu w połowie kadencji może utrudnić pracę w starostwie. „Instytucja rządowa powołująca się na ustawę antykorupcyjną nie może zmieniać składu samorządu lokalnego wybieranego w wyborach” - stwierdził.

Zgodnie z tzw. ustawą antykorupcyjną organ stanowiący jednostki samorządu terytorialnego ma miesiąc na odwołanie osób naruszających przepisy ustawy od dnia otrzymania wniosku CBA zawierającego informację o przyczynie odwołania.

mjk/ and/ son/ mow/