Na uroczystości w Pałacu Prezydenckim Duda prosił ministrów, którzy weszli w skład rady, by zwracali uwagę na to, by RDS przyjmowała także zewnętrzne inicjatywy obywatelskie.

"Chciałbym, żeby była Rada Dialogu Społecznego ciałem jak najbardziej otwartym na różne idee, które wynikają z potrzeb i z serca Polaków, nie tylko tych bezpośrednio reprezentowanych w Radzie Dialogu Społecznego, a więc tych, którzy należą do organizacji związkowych czy też organizacji pracodawców, których przedstawiciele w radzie zasiadają, ale także reprezentowanych przez inne organizacje pozarządowe, które będą – wierzę w to – z różnymi postulatami do rady się zwracały. Chciałbym, żeby w tym sensie rada była ciałem otwartym, żebyście państwo też do tej otwartości rady się przyczyniali" – zwrócił się prezydent do ministrów.

Przeczytaj: Wybrano przedstawicieli rządu do Rady Dialogu Społecznego

Duda mówił, że głęboko wierzy w to, iż po pewnym czasie strony Rady Dialogu Społecznego – rząd, związki zawodowe i organizacje pracodawców – będą miały "poczucie, że słowo dialog w nazwie rady nie jest fałszem, że rada jest radą prawdziwego, rzetelnego i rzeczywistego dialogu". "Dzisiaj Polska bardzo tego potrzebuje, bo to jest prawdziwa droga do naprawy naszego państwa" – powiedział prezydent.

Zadeklarował otwartość na wszelkie postulaty Rady. "Jeżeli będzie taka potrzeba, to również jestem gotowy w jakichś pojedynczych posiedzeniach Rady Dialogu Społecznego wziąć udział. Być może taka potrzeba będzie, być może będzie wystarczyło, że będzie mój przedstawiciel. Ja w każdym razie również jestem na współpracę z radą otwarty" – powiedział prezydent. (PAP)