W całym kraju zostały zamknięte ministerstwa, szkoły i inne państwowe instytucje - podała agencja dpa. Szpitale przyjmują pacjentów tylko w nagłych wypadkach. Strajk sparaliżował transport publiczny. Zawieszono komunikację promową z wyspami na Morzu Egejskim - informuje grecka telewizja.

Do protestu przyłączyli się także pracownicy kolei, taksówkarze oraz kontrolerzy lotów. Liczne loty krajowe zostały odwołane, inne realizowane są ze sporymi opóźnieniami. Zamknięte są także muzea oraz antyczne zabytki.

Podczas demonstracji w Atenach młodzi ludzie obrzucili policję koktajlami Mołotowa i kamieniami. Siły porządkowe użyły do rozproszenia awanturników gazu łzawiącego.

Strajk generalny, drugi w ciągu miesiąca, zorganizowały związki zawodowe sektora publicznego i prywatnego.

Grecja musi w latach 2013-2014 ograniczyć wydatki o ponad 11 mld euro. Jak pisze dpa, greckie partie tworzące koalicję rządową premiera Antonisa Samarasa porozumiały się co do nowego pakietu ustaw oszczędnościowych, który przewiduje istotną obniżkę płac i emerytur.

Ograniczenie deficytu budżetowego jest warunkiem wypłacenia Grecji kolejnej raty z międzynarodowego programu ratunkowego w wysokości 31,5 mld euro. Bez tego finansowego zastrzyku Grecji grozi niewypłacalność.

Podstawą decyzji o przyznaniu pomocy będzie raport przedstawicieli Komisji Europejskiej, Europejskiego Banku Centralnego oraz Międzynarodowego Funduszu Walutowego - tzw. trojki, oceniający reformy wdrażane przez greckie władze.

Trojka zakończyła w środę negocjacje z władzami w Atenach osiągając porozumienie co do większości projektów dotyczących oszczędności i reform. Przed ostateczną decyzją o przyznaniu pomocy konieczna jest jednak dalsza dyskusja. Przedstawiciele wierzycieli mają poinformować przywódców krajów UE na rozpoczynającym się w czwartek szczycie o rezultatach negocjacji z Grecją. (PAP)

lep/ ro/

12449985 12450283 arch.