NBP poinformował w środę w komunikacie, że w czerwcowym badaniu kondycji sektora przedsiębiorstw szczególną uwagę zwrócono na kwestię wpływu deflacji na sytuację firm, a także dostępności finansowania bankowego oraz opłacalności eksportu i importu w kontekście zmian kursów walutowych w 2015 r. 
Zgodnie z informacją NBP sytuacja ekonomiczna przedsiębiorstw w II kwartale pozostała dobra i stabilna – wyraźnie lepsza niż w poprzednim badaniu. "Krótkoterminowe prognozy mają jednak mieszany wydźwięk. Z jednej strony ankietowane przedsiębiorstwa oczekują wyhamowania dynamiki zamówień i rzadziej planują zwiększenie produkcji, a ponadto przewidują osłabienie tempa poprawy koniunktury w kraju w ciągu najbliższego roku. Z drugiej strony, wciąż rośnie liczba inwestorów, a zainteresowanie firm zwiększaniem liczby pracowników pozostaje relatywnie wysokie, co może wspierać rozwój gospodarczy w kolejnych miesiącach roku" - napisano w komunikacie. 
Z badania wynika, że w II kw. przedsiębiorstwa miały relatywnie niewiele problemów ze znalezieniem klientów na swoje produkty i usługi. Jednak prognozy nowych zamówień i produkcji na kolejny kwartał wskazują na spadek dynamiki sprzedaży. 
"Nie dotyczy to jednak prognoz eksportu, które lekko poprawiły się, choć poprawie tej towarzyszył wzrost niepewności w odniesieniu do sytuacji geopolitycznej, w tym skutków niewypłacalności Grecji, a także zbliżających się wyborów parlamentarnych. Przedsiębiorcy obawiają się nie tylko potencjalnych kłopotów u swoich europejskich odbiorców, ale i wahań kursu złotego związanych z niestabilną sytuacją gospodarczo-polityczną" - wyjaśniono. Spadki prognoz produkcji i zwiększona niepewność nie przekładają się jednak bezpośrednio na plany rozwojowe firm. 
Ankietowane firmy deklarują, że III kwartale będą zatrudniać w podobnym tempie co kwartał wcześniej. Dotyczy to zarówno rozwijających się szybko eksporterów, jak też firm z sektora usług. "Sezonowe ożywienie prac i wzrost zatrudnienia prognozują również podmioty budowlane, choć widać dużą ostrożność w formułowaniu planów, także inwestycyjnych, wśród firm w tym sektorze. Redukcje liczby etatów nadal zamierza przeprowadzać energetyka i sektor publiczny" - poinformował bank centralny. 
Ponadto firmy przewidują podobną skalę podwyżek płac, jak w poprzednim kwartale. Wzrost płac deklaruje wciąż niewiele przedsiębiorstw, a wśród nich dominują podwyżki nie wyższe niż 5 proc. "Mimo spadku stopy bezrobocia, na rynku pracy w dalszym ciągu nie widać zwiększonych nacisków pracowników na podniesienie płac. Podwyżki wynagrodzeń planują przede wszystkim te przedsiębiorstwa, które będą zwiększać zatrudnienie, choć w przypadku nowych pracowników nadal oferowane wynagrodzenia będą bardzo rzadko wyższe niż płace zatrudnionych wcześniej osób" - uważają autorzy raportu. 
Mimo wzrostu ogólnej niepewności oraz spodziewanego obniżenia dynamiki produkcji wysoka pozostała aktywność inwestycyjna firm. Przedsiębiorstwa przewidują, że ten trend się utrzyma. "Jednym z czynników zachęcających do inwestowania jest rosnąca akumulacja środków pieniężnych na rachunkach bankowych. Kolejnym – wysoka opłacalność produkcji eksportowej i rosnący odsetek firm zyskownych, również w przypadku firm sprzedających tylko w kraju. Istotne są także niskie nominalnie koszty kredytu" - wyjaśniono w raporcie. 
Jednocześnie przedsiębiorstwa nadal wykazują niskie zainteresowanie zwiększaniem zadłużenia. Dobra kondycja sprawia bowiem, że wiele podmiotów jest w stanie finansować zarówno działalność bieżącą, jak i inwestycyjną ze środków własnych. Większy popyt na kredyt widać w branży budowlanej, choć jednocześnie ta branża ma problemy z jego otrzymaniem. Powodem tego jest wysokie ryzyko bankructwa firm budowlanych - mimo poprawy sytuacji i wzrostu rentowności w ostatnich kwartałach, liczba upadłości pozostaje tam nadal duża. 
W informacji wskazano, że w sektorze przedsiębiorstw utrzymuje się wysoka płynność. "W II kwartale poprawiła się zarówno terminowość obsługi zadłużenia wobec banków, jak i zdolność do spłaty zobowiązań handlowych. Osiągnęła ona poziomy zbliżone do swoich maksimów z lat 2007-2008. Poprawę odnotowało również budownictwo" - czytamy. 
Mimo deflacji przedsiębiorstwa nie zauważyły wyraźnego przełomu w odniesieniu do zmian cen. Z badania wynika, że maleje, co prawda, liczba firm, które dokonały obniżek cen lub zamierzają w najbliższym czasie je przeprowadzić, ale jednocześnie silna pozostaje konkurencja rynkowa i w efekcie tego utrzymuje się też duża presja klientów na dalsze redukcje. "Ponieważ ceny surowców i materiałów pozostają nadal niższe niż w latach ubiegłych, efekt netto deflacji w polskim sektorze przedsiębiorstw ocenić można w dalszym ciągu pozytywnie" - zaznaczono. 
W czerwcowym badaniu NBP wzięły udział 1572 podmioty gospodarcze z terenu całej Polski.