Jak ustalił reporter TOK FMchodzi o sędzię Justynę Koskę-Janusz, której kilka tygodni temu Zbigniew Ziobro cofnął delegację do Sądu Okręgowego, twierdząc, że ta nie radzi sobie w prostych sprawach.
 Sędzia chce między innymi przeprosin. Na razie jest jednak problem ze znalezieniem sędziego, który poprowadzi sprawę, bo ten, którego wyznaczono, złożył wniosek o wyłączenie go z tej sprawy.
- Wezwaliśmy wcześniej pozwanego w trybie mediacji do usunięcia naruszania dóbr osobistych mojej klientki, ale nie było reakcji - mówi adwokat Andrzej Michałowski, który reprezentuje sędzię Koskę-Janusz
Michałowski dodaje, że zarzucają ministrowi naruszenie dobrego imienia, narażenie na utratę dobrej opinii oraz zarzucenie niewłaściwego postępowania przy pełnieniu funkcji sędziego.