Jak napisał na swoim blogu anonimowy oskarżyciel, Schavan nie podała w 56 miejscach pracy doktorskiej pełnych danych o źródłach, z których korzystała. Zakwestionował ponadto stosowane przez Schavan naukowe standardy przy rozgraniczaniu własnych myśli od wypowiedzi innych autorów.
Schavan wezwała blogera do ujawnienia nazwiska, deklarując równocześnie gotowość do dyskusji o swej dysertacji. Zdam chętnie sprawozdanie z wykorzystanych źródeł - powiedziała szefowa resortu oświaty, dodając: "Trudno jednak polemizować z anonimowymi zarzutami".
Schavan obroniła w 1980 roku na wydziale pedagogiki Uniwersytetu w Duesseldorfie pracę doktorską "Osoba i sumienie - studia o warunkach, konieczności i wymaganiach w procesie kształtowania się sumienia w dzisiejszych czasach". Wiceprzewodnicząca CDU piastuje od 2005 roku stanowisko ministra oświaty. Przedtem była ministrem kultury w kraju związkowym Badenia-Wirtembergia.
W ubiegłym roku niemiecki minister obrony Karl-Theodor zu Guttenberg podał się do dymisji, gdy okazało się, że w doktoracie z zakresu prawa konstytucyjnego świadomie wykorzystał cudze materiały, w tym ekspertyzy Bundestagu, nie podając źródła. Ostatnio szef klubu parlamentarnego CDU w lokalnym parlamencie Berlina Florian Graf poprosił po pojawieniu się oskarżeń o plagiat o odebranie przyznanego mu dwa lata temu tytułu doktorskiego. (PAP)