Stworzenie takiego modelu zaplanowali eksperci Instytutu Badań Edukacyjnych w ramach projektu „Entuzjaści edukacji”. Przetarg na opracowanie tego modelu (czyli modelu matematycznego oraz związanego z nim programu komputerowego) wygrał Instytut Badań Strukturalnych. Prace rozpoczęły się w listopadzie 2012 r. 

"W zasadzie wszystkie badania, które są prowadzone w edukacji obserwują to, co się dzieje tu i teraz, ewentualnie obserwują pewne tendencje, które miały miejsce w przeszłości, np. jak się zmieniał poziom wykształcenia, jakie są wyniki egzaminów, jak wyglądają umiejętności i kompetencje dzieci i dorosłych. Bardzo ważne jest jednak pomyślenie o tym, w jaki sposób to, co się dzieje w edukacji teraz, to jak wyglądają nakłady na edukację, jak wygląda struktura wykształcenia, jakie obszary szkolnictwa zawodowego są obecnie rozwijane, będzie wpływać na naszą sytuację w przyszłości" - powiedziała PAP liderka Zespołu Edukacji i Rynku w projekcie "Entuzjaści Edukacji" Agnieszka Chłoń-Domińczak. 

"Ważne jest także spojrzenie na edukację jako na swego rodzaju inwestycję, np. jak nakłady na to, by dzieci chodziły do przedszkoli, przełożą się w przyszłości, za 20 lat, na ich produktywność, czyli ile z ich pracy, umiejętności i kompetencji będzie miało wpływ na rynek pracy, a więc i na gospodarkę" - podkreśliła.
 
Oparty na modelu program komputerowy ma pokazywać zależności między edukacją, demografią, rynkiem szkoleń, rynkiem pracy, zapotrzebowaniem i rozwojem poszczególnych branż, bezrobociem itp. Jak zaznaczyła Chłoń-Domińczak, będzie można zobaczyć, jak dzisiaj podejmowane decyzje np. zmiany w przepisach, zwiększenie czy zmniejszenie środków na szkolenia, wykorzystanie funduszy strukturalnych wpłyną na sytuację za 20 lat, a nawet 50 lat. 
 
Model będzie uwzględniał strukturę demograficzną ludności i aktywność zawodową osób wg płci, poziomu wykształcenia i kwalifikacji, liczby lat kształcenia oraz doświadczenia zawodowego, a także kierunków i jakości kształcenia. Opisane zostanie uczenie się przez całe życie osób dorosłych w systemie formalnym i pozaformalnym oraz uczenie nieformalne przez praktykę. 
 
Narzędzie umożliwi prowadzenie wszystkich symulacji na poziomie kraju i województw. Będzie zawierało zmienne na poziomie krajowym od 1995 r., a na poziomie wojewódzkim od 2000 r. do roku 2050. Będzie można modyfikować zmienne historyczne, tworzyć zestawy danych według zapotrzebowania, a ich edycja przypominać będzie zwykłą w standardowym arkuszu kalkulacyjnym (np. MS Excel). Moduł graficzny pozwoli na szybką wizualizację porównania scenariuszy - np. przy pomocy wykresu. Będzie możliwość specyfikacji wykresów trójwymiarowych (wraz z opcją obracania) oraz tworzenia kilku wykresów w jednym układzie współrzędnych. 
 
Eksperci Instytutu Badań Edukacyjnych zakładają, że model posłuży do tworzenia rekomendacji dotyczących edukacji, rynku pracy, wspierania systemu kwalifikacji. Wskaże, w jakie zawody, jakie sektory warto będzie inwestować i to zarówno w skali całego kraju, jak i regionów; wskaże też te obszary edukacji, gdzie są problemy i będą w przyszłości, gdzie kształcenie powinno być wygaszane.