Pozew o zapłatę trafił do Sądu Okręgowego w Białymstoku, termin rozpoznania sprawy nie został jeszcze wyznaczony. Sąd musi bowiem wcześniej otrzymać informacje od podmiotów, które mają prawo przystąpić do tego postępowania w charakterze strony. Procedura potrwa ok. miesiąca.

Rektor Uniwersytetu w Białymstoku prof. Leonard Etel powiedział w czwartek PAP, iż uczelnię do naliczenia takich kar umownych zobowiązują zapisy umowy z wykonawcą - Mostostalem Warszawa SA.

"W umowie zawartej z Mostostalem przed realizacją inwestycji są zapisy dotyczące kar umownych w przypadku niezrealizowania inwestycji w terminie" - powiedział.

Dodał, że nie wyklucza możliwości zawarcia przed sądem ugody z wykonawcą. "Ja nie ukrywam, że jestem skłonny do zawarcia takiej ugody, natomiast żeby mogła zaistnieć, to musi być chęć i z drugiej strony" - powiedział rektor białostockiej uczelni.

Przetarg na budowę kampusu Mostostal Warszawa SA wygrał w grudniu 2010 r. Rzeczniczka tej spółki Agata Falęcka poinformowała w czwartek PAP, że firma złoży wobec uniwersytetu wzajemny pozew, gdyż "istnieją rozbieżne zdania stron dotyczące końcowego rozliczenia kontraktu".

"Stoimy jednak na stanowisku, że możliwe jest osiągniecie ugody. Cały czas prowadzimy negocjacje z władzami uczelni w sprawie rozliczenia kwestii spornych kontraktu i mamy nadzieję, że finalnie uda się nam osiągnąć satysfakcjonujący obie strony kompromis" - oświadczyła Falęcka.

Budowa kampusu to największa inwestycja w historii Uniwersytetu w Białymstoku. W jednym miejscu powstał m.in. gmach Wydziału Fizyki i Instytutu Chemii, Uniwersyteckie Centrum Kultury, budynek Instytutu Biologii oraz Wydziału Matematyki i Informatyki wraz z Uniwersyteckim Centrum Obliczeniowym. Wraz z wyposażeniem (sprzęt laboratoryjny i dydaktyczny) kosztował ok. 250 mln zł.

Inwestycja była dofinansowana sumą 188 mln zł brutto z UE z programów: "Rozwój Polski Wschodniej" oraz "Infrastruktura i Środowisko".

Przenosiny do nowego kampusu miały się rozpocząć w maju 2013 r., a pierwsze zajęcia planowano na październik 2013 r., ale budowa się przedłużała.

Rzeczniczka uczelni Katarzyna Dziedzik powiedziała w czwartek PAP, że termin zakończenia inwestycji był aneksowany, a budowa miała zakończyć się w październiku 2013 r.

Dodała, że żadnych dalszych porozumień z wykonawcą - co do innego terminu zakończenia budowy - nie było, ale przyznała, że zdania między stronami są rozbieżne co do tego, kiedy w rzeczywistości budowa zakończyła się.

Uczelnia przyjmuje, że budynki były gotowe do odbiorów technicznych w kwietniu 2014 r. (PAP)