Podobnie szczeciński sąd zdecydował wobec większości pozostałych oskarżonych w procesie w związku z tzw. aferą budowalną.

Wyrok sądu apelacyjnego jest prawomocny. Przysługuje od niego jedynie kasacja.

Proces odwoławczy Jędrzejczaka (zgodził się na podawanie danych i pokazywanie wizerunku), skazanego w 2011 roku na 6 lat więzienia trwał od 2012 r. Wraz z prezydentem oskarżonych było kilkunastu mężczyzn, w tym wysocy urzędnicy gorzowskiego magistratu, inżynierowie, szefowie firm budowlanych.

Obrońcy wnioskowali o uniewinnienie większości oskarżonych, w tym prezydenta Gorzowa Wlkp., bądź o ponowne rozpoznanie sprawy. Prokuratura podkreślała zaś, że nie ma podstaw, aby zmieniła swe zdanie, i wniosła o utrzymanie wyroku sądu pierwszej instancji.

Jędrzejczak, który urząd prezydenta Gorzowa Wlkp. sprawuje od 1998 r., został wcześniej skazany przez Sąd Okręgowy w Gorzowie Wlkp. nieprawomocnym wyrokiem za przekroczenie uprawnień i poświadczanie nieprawdy przy realizacji miejskich inwestycji.

Zarzuty wobec oskarżonych dotyczyły lat 1997-2003. W akcie oskarżenia była też mowa o łapówkach, ustawianiu przetargów i nieprawidłowościach, które miały skutkować stratami ponoszonymi przez niektóre firmy budowlane i miasto.