Główną atrakcją kompleksu Sztolnia Królowa Luiza mają być podziemne trasy wykorzystujące m.in. ponaddwukilometrowy odcinek udrażnianej dziewiętnastowiecznej Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej. Był to zbudowany w latach 1799-1863 chodnik ciągnący się kilkadziesiąt metrów pod ziemią przez 14 km - od Zabrza do Chorzowa. Odwadniano nim kopalnie i spławiano łodzie z węglem do wylotu, który mieścił się w dzisiejszym centrum Zabrza oraz dalej, naziemnym już kanałem, do Gliwic.

Ujście sztolni zamurowano w 1951 r. Od 2008 r. zabrzański odcinek Sztolni Dziedzicznej jest przystosowywany dla ruchu turystycznego. Licząca ok. 2,5 km podziemna trasa zacznie się w gotowej już, naziemnej części obecnego skansenu Królowa Luiza. Zwiedzający zejdą szybem Carnall 36 m pod ziemię na poziom kanału i przejdą ok. 500 m do mijanki, gdzie znajdował się największy podziemny port załadowczy sztolni.

Z podziemnego portu turyści będą mogli przejść tzw. chodnikiem w pokładzie 510 do drugiej, podziemnej części Luizy, gdzie znajduje się właśnie podziemny skansen. Ta część wyrobisk – z odnowioną ekspozycją - połączona jest z powierzchnią szybem Wilhelmina przy ul. Sienkiewicza. Będzie tam można wyjechać na górę, albo wrócić do sztolni, aby docelowo ok. 1,5 km do zrekonstruowanego wylotu w centrum miasta pokonać m.in. łodzią.

Jak poinformował PAP w środę Andrzej Mitek, rzecznik Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu, którego częścią jest m.in. Królowa Luiza, w dawnym podziemnym skansenie górniczym przy ul. Sienkiewicza działają już niemal wszystkie maszyny górnicze, których pracę będą obserwowali turyści.

 

Dawny skansen można było już zwiedzać w latach 90. ub. wieku. Po przeprowadzonej rewitalizacji nadal będzie pokazywał historię górnictwa z lat 70. ub. wieku. Jego atrakcjami będą działające maszyny górnicze: strug ścianowy, wrębiarka, ładowarka zasięrzutna, kombajn ścianowy i chodnikowy.

Działać będzie również górnicza kolejka szynowa z oryginalnymi wagonikami do transportu ludzi ciągniętymi przez lokomotywę akumulatorową typu Karlik. Kolejka będzie poruszała się po trasie poprowadzonej przekopami skansenu.

Mitek wskazał, że zakończył się już remont maszyn górniczych, w pełni sprawna jest również kolejka. Wykonane zostały najcięższe prace górnicze - wyrobiska skansenu odbudowano i zabezpieczono zgodnie z obecnymi wymogami prawa górniczego. Przebudowano system wentylacji i wybrane chodniki, w tym przekop łączący skansen z szybem Wilhelmina i pozostałą częścią Sztolni Królowa Luiza.

Obecnie instalowane są tam eksponaty i multimedia umożliwiające prowadzenie zajęć edukacyjnych i zapewniające dodatkowe atrakcje. Szyb Wilhelmina umożliwi przeniesienie się na powierzchnię, gdzie działała będzie poświęcona roli węgla i energii interaktywna ekspozycja Park 12C dla rodzin z dziećmi.

Rozruch Skansenu planowany jest na wiosnę 2016 roku, według Mitka będzie to w kwietniu lub maju – ze wskazaniem raczej na ten drugi miesiąc. Być może nieco później, w okolicach czerwca, ruszy urządzany również na powierzchni przy ul. Sienkiewicza Park Techniki Wojskowej, którego część eksponatów była dotąd prezentowana w naziemnej części Luizy przy ul. Wolności.

Zlokalizowane przy ul. Wolności naziemne obiekty związane dawniej ze kopalnią Królowa Luiza można odwiedzać od listopada 2014. Wśród atrakcji są tam pokaz pracy maszyny parowej i dwie wystawy tematyczne. W październiku ub. roku przy tym kompleksie oddano także odrestaurowaną tzw. łaźnię łańcuszkową – z miejscem obsługi turystów, restauracją i przestrzenią wystawową.

Przedstawiciele Muzeum Górnictwa Węglowego spodziewają się, że pierwsza podziemna trasa oparta o historyczną sztolnię zostanie uruchomiona przed końcem 2016 r. Wtedy też powinno już zacząć funkcjonować w ruchu turystycznym połączenie sztolni z podziemnym skansenem - wykorzystujące tzw. chodnik w węglu w pokładzie 510.

Miasto prowadziło zasadnicze, zakończone już prace w sztolni, w dawnym skansenie Luiza i wokół nich, w ramach kilku projektów finansowanych m.in. starymi środkami unijnymi. Największy opiewał na 71,2 mln zł – ze UE pochodziło ok. 41,4 mln zł. Jego rozszerzenie było warte 11,3 mln zł (w tym ok. 6,8 mln zł z UE). Jeszcze inny projekt dotyczący rejonu szybu Wilhelmina wyceniono na 12,4 mln zł, w tym z UE - 3,9 mln zł.(PAP)