Myśliwy dewizowy nie musi umieć tyle co ten z Polski
Cudzoziemiec, który zapłaci za polowanie w Polsce, nie musi znać polskich przepisów łowieckich ani zdawać egzaminu, który jest obowiązkowy dla polskich myśliwych. Wystarczy, że ma pozwolenie na broń i strzela pod okiem członka PZŁ. To efekt przepisów umożliwiających tzw. polowania dewizowe, które - choć przynoszą dochody - budzą coraz więcej wątpliwości prawnych.




























