Sejm na w tym tygodniu rozpocznie procedurę związaną z wyborem nowego Rzecznika Praw Obywatelskich. Kandydatami są: Adam Bodnar i Zofia Romaszewska. Wiceprezesa Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka zgłosiły kluby PO i SLD; dawną opozycjonistkę z PRL - klub PiS. We wtorek obie kandydatury zaopiniuje komisja sprawiedliwości i praw człowieka.

We wtorek z wiceszefem Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka spotkali się posłowie SLD, by wysłuchać jego koncepcji wypełniania obowiązków Rzecznika Praw Obywatelskich. "Po dyskusji na ten temat klub poselski Sojuszu Lewicy Demokratycznej nie ma żadnych wątpliwości, że pan Adam Bodnar to najlepsza kandydatura. Udzielimy mu pełnego poparcia i liczymy na to, że zarówno Sejm jak i Senat wybiorą pana Bodnara na funkcję RPO" - powiedział lider Sojusz dziennikarzom po posiedzeniu klubu.

Czytaj: Adam Bodnar: Rzecznik powinien być bardziej aktywny>>>

Bodnar podziękował posłom SLD za zaproszenie. Jak mówił, dzięki obecności na posiedzeniu klubu Sojuszu miał nie tylko okazję zaprezentować swój program pracy na stanowisku RPO, ale mógł też odpowiedzieć na szereg pytań posłów i posłanek Sojuszu dotyczących m.in. prawa do ochrony zdrowia, prawa do edukacji, nauczania religii i etyki w szkołach czy pojęcia sprawiedliwości społecznej. "Zagadnień, które moim zdaniem mogą być węzłowe w przyszłej działalności RPO, które budzą niepokój i gdzie prawa i wolności jednostki nie są wystarczająco realizowane" - dodał.

Jak mówił, podczas spotkania wskazywał, że jego zdaniem RPO powinien być bardziej aktywny lokalnie, spotykać się w terenie z organizacjami pozarządowymi, które zajmują się pomocą społeczną, przemocą domową czy przeciwdziałaniem dyskryminacji.

"Zwróciłem także uwagę na to, że RPO powinien aktywnie uczestniczyć w postępowaniach sądowych, wspierać obywateli w dochodzeniu praw, działać na rzecz umocnienia różnych instrumentów, dzięki którym mogą oni skarżyć się, czy dochodzić swoich praw w sytuacji, gdy są one naruszane przez organy władzy" - powiedział Bodnar.

Wiceszef Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka był także pytany o to, jak zamierza odpowiedzieć na krytykę konserwatywnych parlamentarzystów Platformy, którzy zarzucają mu, że ma zbyt lewicowe poglądy, m.in., że w niedawnym wywiadzie dla "Rzeczpospolitej" poparł małżeństwa jednopłciowe i adopcję przez nie dzieci.

"W tym wywiadzie powiedziałem, że jestem zwolennikiem małżeństw osób tej samej płci, ale jednocześnie powiedziałem, że wymagałoby to zmiany art. 18 konstytucji. Uważam, że nie jest rolą RPO dążenie do zmiany art. 18 konstytucji" - oświadczył. Artykuł ten mówi, że "małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej".

Bodnar podkreślił, że jego osobiste przemyślenia nie mogą mieć wpływu na działalność urzędu RPO. "Uważam, że RPO nie może swoją działalnością prowadzić do budowania podziałów w społeczeństwie a dążenie do zmiany art. 18 konstytucji byłoby tworzeniem tego typu podziałów" - powiedział Bodnar.

Wyraził nadzieję, że podczas spotkania z klubem PO będzie mógł rozwiać wszystkie wątpliwości niektórych parlamentarzystów i przekonać cały klub Platformy do swojej kandydatury. Według niego spotkanie to odbędzie się albo w czwartek, albo już na kolejnym posiedzeniu Sejmu.

Poinformował, że poprosił o spotkanie także klub PSL; jak dotąd nie otrzymał jeszcze odpowiedzi. "Natomiast miałem jakiś czas temu spotkanie z przewodniczącym Januszem Piechocińskim; to było bardzo dobre spotkanie. Liczę na to, że klub PSL zaprosi mnie i będę mógł przedstawić mój program" - powiedział Bodnar.

Kadencja obecnej RPO prof. Ireny Lipowicz upływa w drugiej połowie lipca. Prawo zgłaszania kandydatów przysługuje marszałkowi Sejmu oraz grupom co najmniej 35 posłów. Rzecznika na 5-letnią kadencję powołuje Sejm za zgodą Senatu.(PAP)


Służąc rządom dobrego prawa. Andrzej Rzepliński w rozmowie z Krzysztofem Sobczakiem>>>